Raperzy zatrzymani za utwór o „Poczwarze”, który pogrążył kibiców Lecha Poznań. Prokuratura prowadzi śledztwo

Fot. YouTube
0 4 271

Jak dowiedziała się Gazeta Wyborcza, na polecenie prokuratury zatrzymanych zostało trzech raperów. Wszystko ma związek ze sprawą poznańskiego gangu narkotykowego.

Paweł P. ps. „Poczwara” to były członek gangu tworzonego przez kibiców Lecha Poznań, który poszedł na współpracę po tym, jak w lutym 2021 roku policja zatrzymała dwóch podejrzanych na gorącym uczynku. W Mosinie pod Poznaniem wpadli mężczyźni, którzy akurat przeładowywali narkotyki z naczepy do busa.

Zabezpieczono wówczas 250 kg marihuany wycenionej na 10 mln złotych, a zatrzymany Paweł P. aby nie trafić za kraty, zdecydował się zeznawać przeciwko swoim kolegom. Pogrążył cały gang i za jego sprawą aktem oskarżenia objęto 37 osób. 18 z nich, w tym m.in. lider poznańskich pseudokibiców „Olaf” usłyszało zarzuty udziału w grupie przestępczej zajmującej produkcją, przemytem i handlem narkotykami. Pozostali odpowiedzą za posiadanie oraz wprowadzenie do obrotu znacznej ilości nielegalnych substancji.

Według ustaleń śledczych dokonanych przy pomocy „Poczwary” ustalono że gang działał na terenie Polski, Holandii oraz Hiszpanii i od 2014 do 2021 roku wprowadził do obrotu narkotyki warte blisko 80 mln złotych, w tym marihuanę, amfetaminę czy kokainę.

Współpraca „Poczwary” ze służbami odbiła się szerokim echem, a Paweł P. wraz z rodziną został przewieziony w bezpieczne miejsce i jest stale chroniony przez funkcjonariuszy. Robi to wszystko, by całkowicie uniknąć więzienia i zostać skazanym jedynie w zawieszeniu. Taki też wyrok zaproponował dla siebie, gdy stanął przed sądem.

Jeśli „Poczwara” pozostanie na wolności, prawdopodobnie wyjedzie za granicę, by uniknąć zemsty. Gdy na jaw wyszło, że poszedł na współpracę Paweł P. oraz jego rodzina zaczęła dostawać pogróżki. W jego domu miała także zostać rozlana substancja chemiczna, na mieście pojawiło się wiele napisów obrażających „Poczwarę”, a w trakcie procesu po Poznaniu jeździł bus, z którego dobiegały słowa utworu lokalnych raperów.

Jak się teraz okazuje, kilku z nich zostało zatrzymanych w sprawie śledztwa prowadzonego przez prokuraturę. Wygląda na to, że odpowiedzą oni za nawoływania do samobójstwa w utworze „Brudna Prawda diss P” opublikowanym w serwisie YouTube, za co zgodnie z polskim prawem, może im grozić nawet 5 lat więzienia.

Na ten moment nie ujawniono wielu szczegółów całej sprawy. Jak ustaliła Gazeta Wyborcza i następnie potwierdził rzecznik policji, 25 października zatrzymanych zostało trzech mężczyzn i planowane są kolejne działania.

W blisko 10-minutowym utworze można usłyszeć kilku raperów atakujących Pawła P. Co ciekawe, z tekstu wynika, że „Poczwara” ma wytatuowaną na swoim ciele „omertę”, oznaczającą mafijną zmowę milczenia, którą złamał zaraz po tym, jak wpadł w ręce policji.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Zostaw odpowiedź