Prokuratura zapewniała, że schwytano Matteo Messinę Denaro. Aresztowany mężczyzna okazał się turystą z Wielkiej Brytanii

Fot. Matteo Messina Denaro, mat. prasowe
0 5 686

Prokuratura, która najpierw zapewniała, że nie ma mowy o pomyłce, kilka dni po aresztowaniu wypuściła mężczyznę na wolność.

W minioną środę w restauracji w Hadze zatrzymano trzy osoby. Wśród nich miał znajdować się capo di tutti capi Cosa Nostry, czyli poszukiwany od 28 lat Matteo Messina Denaro znany jako Diabolik, który ma na swoim koncie dwa dożywocia w związku z zamachami we Florencji, Rzymie i Mediolanie oraz udział w zamachach na antymafijnych sędziów Giovaniego Falcone i Paolo Borsellino.

Od 1993 roku Denaro jest poszukiwany przez organy ścigania. Służby zabezpieczyły część jego majątku o wartości ponad 1,4 mld euro oraz wielokrotnie aresztowały mafiosów pracujących dla Diabolilka, jednak samego bossa wciąż nie udało się namierzyć.

Prokuratura potwierdziła, że Matteo Messina Denaro został aresztowany w minioną środę na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania. W rozmowie z mediami adwokat zatrzymanego mężczyzny przekonywał, że jego klient nie jest poszukiwanym bossem. Prokuratura zapewniała jednak, że nie ma mowy o żadnej pomyłce.

Jak się jednak okazało, adwokat Leon van Kleef nie kłamał. W sobotę okazało się, że schwytany „boss” to tak naprawdę 54-letni mieszkaniec Liverpoolu, który do Hagi przyleciał, żeby zobaczyć Grand Prix Formuły 1.

Matteo Messina Denaro pozostaje więc wciąż nieuchwytny. Mafioso jest jednym z najdłużej ukrywających się włoskich przestępców. Znajduje się na liście najbardziej poszukiwanych wraz z takimi osobami jak Attillio Cubeddu, Graziano Mesina, Renato Cinquegranella i Giovvani Motisi.

 

Źródło RMF24
Zostaw odpowiedź