Lider pseudokibiców Lecha Poznań „Olaf” zatrzymany. Mały świadek koronny wsypał go ws. handlu narkotykami na wielką skalę

Fot. YouTube/Policja
0 12 916

Jak donosi Gazeta Wyborcza, za sprawą małego świadka koronnego policja zatrzymała „Olafa”, który ma stać na czele pseudokibiców Lecha Poznań.

Cała sprawa ma swój początek w Mosinie pod Poznaniem. W lutym tego roku funkcjonariusze zatrzymali tam dwóch mężczyzn należących do bojówki Lecha Poznań. Wpadli oni na gorącym uczynku, kiedy akurat przeładowywali towar z naczepy ciągnika siodłowego do busa towarowego. W workach, które przekładali, znajdowały się ogórki, a pod nimi ukryta była marihuana.

Funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 250 kilogramów marihuany, której wartość została oszacowana na co najmniej 10 milionów złotych.

Policja przekazała, że zatrzymanym grozi 12 lat pozbawienia wolności, jednak jak teraz informują media, jeden z nich zdecydował się na współpracę. Skorzystał z artykułu 60 kodeksu karnego i w zamian za nadzwyczajne złagodzenie kary postanowił zeznawać przeciwko swoim wspólnikom.

Kibic o pseudonimie „Poczwara” według śledczych odgrywał rolę narkotykowego kuriera. Według Gazety Wyborczej oraz portalu Onet poszedł na współpracę i opowiedział o handlu na dużą skalę. Świadek miał potwierdzić, że zabezpieczone w Mosinie narkotyki, to tylko jeden z wielu przemytów.

Dzięki „Poczwarze” policja przeprowadziła działania, w wyniku których zatrzymano kilka osób, w tym Mirosława O. znanego jako „Olaf”. Jest on liderem poznańskiej bojówki „Young Freaks”.

Potwierdzam jego zatrzymanie, ale w tej chwili nic więcej nie mogę powiedzieć – przekazał prokurator Jacek Szymanowski.

Na ten moment nie wiadomo, jakie zarzuty prokuratura ma zamiar postawić podejrzanemu. „Olaf” ma już na koncie jeden wyrok. Po 11-letnim procesie w lutym został skazany na 2 lata i 8 miesięcy pozbawienia wolności, w związku z handlem narkotykami oraz organizowaniem ustawek, m.in. z kibicami Motoru Lublin, Zawiszy Bydgoszcz czy Lechii Gdańsk.

Sąd odroczył wykonanie kary do marca 2022 roku ze względu na kontuzję, jakiej „Olaf” doznał podczas treningu sztuk walki. Według dokumentów, jakie trafiły do sądu, miał być operowany pod koniec października tego roku, a następnie przejść rehabilitację.

Źródło: Gazeta Wyborcza/Onet

Zostaw odpowiedź