Po raz pierwszy w historii boss Yakuzy skazany na śmierć. Po ogłoszeniu wyroku zagroził: „Będziesz żałował tego do końca życia”

Fot. Zdjęcie podglądowe
0 14 599

We wtorek japoński sąd skazał na śmierć bossa, który kierował jednym z klanów Yakuzy. Jest to pierwszy taki wyrok w historii.

74-letni Satoru Nomura stał na czele gangu Kudo-kai z siedzibą w mieście Kitakyushu na wyspie Kyushu. Proces w tej sprawie trwał wiele miesięcy, a dowody wcale nie wskazywały na winę oskarżonego bossa. Prokurator przekonywał jednak, że Namoura wiedział o wszystkich egzekucjach i atakach wykonanych przez członków gangu.

Obrona wskazywała na brak jednoznacznych dowódów. Nie przekonało to jednak sądu, który po raz pierwszy w historii skazał bossa Yakuzy na karę śmierci. Natomiast 65-letni zastępca szefa Fumio Tanoue usłyszał wyrok dożywotniego pozbawienia wolności.

Boss Kudo-kai został uznany za winnego zlecenia ataków, które rozegrały się w ciągu kilkunastu lat. W 1998 roku jego ludzie zastrzelili lidera związku rybackiego w Kitakiusiu. Następnie w 2013 roku przestępcy próbowali zadźgać pielęgniarkę, która pracowała w klinice, gdzie leczył się Nomura. Miała być to kara za niewystarczająco dobrą opiekę nad bossem. Rok później dźgnięty został stomatolog, kuzyn pierwszej ofiary. Nomura został również skazany za śmierć byłego funkcjonariusza policji z Fukuoki.

74-latek był mocno niezadowolony z wyniku procesu, gdyż nawet nie przedstawiono dowodów na jego winę. Po ogłoszeniu wyroku zagroził sędziemu – „Będziesz żałował tego do końca życia”.

 

Źródło Gazeta Wyborcza Polsat News
Zostaw odpowiedź