Nie żyje Ray Liotta. Gwiazdor „Chłopców z ferajny”

0 2 493

Informację o śmierci aktora potwierdziła jego przedstawicielka Jennifer Craig, która ujawniła, że był  on w trakcie kręcenia filmu i zmarł we śnie. Miał 67 lat.

Najważniejszą rolę w karierze Ray Liotta zagrał w filmie „Chłopcy z ferajny” (1990), który wyreżyserował Martin Scorsese. Produkcja została wyróżniona jednym Oscarem i pięcioma nominacjami (choć nie dla Liotty). Aktor wystąpił jako Henry Hill, prawdziwy gangster, który został informatorem FBI.

W jego filmografii są takie filmy jak m.in. „Pole marzeń” (1989),  „Obsesja namiętności” (1992), „Kolonia karna” (1994),  „Cop Land” (1997), „Hannibal” (2001), „Tożsamość” (2003),  „Zabić, jak to łatwo powiedzieć” (2012), „Iceman: Historia mordercy” (2012) i „Historia małżeńska” (2019). Jedne ze swoich ostatnich ról zagrał w prequelu serialu „Rodzina Soprano”, „Wszyscy święci New jersey” (2021), oraz filmie Stevena Soderbergha „Bez gwałtownych ruchów” (2021).

Wcielił się też m.in. we Franka Sinatrę w telewizyjnym filmie „Ludzie rozrywki” (1998). Zagrał w serialach „Ostry dyżur”, „Unbreakable Kimmy Schmidt”, „Współczesna rodzina” i „Hanna”. W 2004 zadebiutował na Broadwayu w sztuce „Match”, grając u boku Franka Langelli.

Aktor miał 67 lat.

źródło: za FILMWEB

Zostaw odpowiedź