Hiszpania: Morze wyrzuciło 3 tony marihuany
Na jednej z plaż Gibraltaru morze wyrzuciło 80 paczek zawierających 3 tony marihuany. Kontrabanda znalazła się w wodzie po tym, jak łódź przemytników wpadła w kłopoty ze względu na panujące warunki pogodowe.
Sytuacja miała miejsce w Zatoce Camp na Gibraltarze. Oprócz paczek z konopną zawartością, znaleziono, 12-sto metrową szybką łódź pontonową z dodatkowymi kanistrami paliwa i żywnością. Na łodzi były 2 osoby.
Funkcjonariusze natychmiast zamknęli teren, aby zapobiec grabieży. Detektywi uważają, że mężczyźni w łodzi należą do grupy, której członkowie używali dronów, aby uniknąć łodzi patrolowych i upewnić się, że wybrzeże jest czyste i mogą spokojnie wyładować kontrabandę.
Bliskość Hiszpanii do Maroka, jednego z największych producentów marihuany oraz bliskie związki z byłymi koloniami w Ameryce Łacińskiej, głównym regionem produkującym kokainę, sprawiły, że tamten rejon jest bardzo ważny dla międzynarodowych karteli narkotykowych.
Rzecznik gibraltarskiej policji powiedział: „To jedna z największych konfiskat, jakie popełniliśmy w ostatnich latach”
Po czym dodał: „Chociaż technicznie nie była to zaplanowana akcja, to spory przemyt wpadł w nasze ręce co nas bardzo cieszy. To była operacja multi-agencyjna do której przystąpiliśmy po otrzymaniu sygnału o niebezpieczeństwie z łodzi ekip ratowniczych”.
źródło: weednews.pl