Gangi planowały zabójstwo premiera Holandii? Polityk był obserwowany przez ludzi powiązanych z mafią marokańską

Fot. Mark Rutte, mat. prasowe
0 2 159

Holenderskie media podejrzewają, że premierowi Markowi Ruttowi może grozić duże niebezpieczeństwo. Z tego powodu polityk miał dostać dodatkową ochronę.

Jak informuje dziennik „De Telegraaf”, przestępcy planują uprowadzenie lub nawet morderstwo. Premier Rutte może być łatwym celem, gdyż zamiast w opancerzonej limuzynie podróżuje po Hadze rowerem, często także porusza się po mieście pieszo.

Aby zapewnić politykowi bezpieczeństwo w skład jego ochrony włączono specjalnie wyszkolonych funkcjonariuszy z Królewskiej i Dyplomatycznej Służby Bezpieczeństwa.

O wzmocnienie ochrony zapytana została Rządowa Służba Informacyjna, której rzecznik przekazał – Nigdy nie składamy oświadczeń dotyczących bezpieczeństwa i środków bezpieczeństwa najważniejszych osób w państwie.

Natomiast rzecznik Prokuratury Krajowej zapytany o doniesienia mediów odmówił komentarza w tej sprawie. Dziennikarze ustalili jednak, że premier od pewnego czasu był obserwowany przez osoby powiązane z marokańską mafią narkotykową.

– Na początku jest obserwowanie ofiary, a następnie ustalany jest dogodny moment dla zabójców – wyjaśnił Mick van Wely z „De Telegraaf” w programie Goedemorgen Nederland.

Gangi narkotykowe działające w Holandii są bezwzględne i nie cofną się przed żadną egzekucją. Kiedy w 2019 roku zamordowano adwokata Dirka Wiersuma, który w sądzie reprezentował głównego świadka przeciwko grupie Ridouana Taghiego, wiele potencjalnych ofiar zostało objętych ochroną.

Ostatnie głośne zabójstwo w Holandii dokonano w lipcu tego roku. Słynny dziennikarz śledczy Peter R. de Vries został postrzelony, kiedy wychodził z siedziby RTL. Kilka dni później zmarł w szpitalu. Do sprawy zatrzymano dwóch mężczyzn, w tym Polaka, który pomagał zabójcy uciec z miejsca zamachu.

Źródło Polsat News
Zostaw odpowiedź