Brat prezydenta Hondurasu skazany na dożywocie za przemyt narkotyków

Fot. Juan Antonio "Tony" Hernández, mat. prasowe
0 3 028

30 marca Sąd w Nowym Jorku skazał Juana Antonio „Tony’ego” Hernándeza na dożywocie w związku z przemytem narkotyków do Stanów Zjednoczonych.

Tony to były kongresmen i brat prezydenta Hondurasu Juana Orlando Hernandeza. 42-latek został aresztowany w listopadzie 2018 roku w Miami. Według prokuratora przestępcy proceder rozpoczął w 2004 roku od dostarczania przemytnikom istotnych informacji na temat działań policji i wojska, a w 2008 prowadził już własne laboratorium w Kolumbii.

Według śledczych były kongresmen odpowiadał za „wszystkie etapy przemytu”, wliczając w to produkcję, dostarczanie ogromnych łapówek, organizowanie uzbrojonych oddziałów oraz przerzucanie narkotyków przez granice.

Jeszcze w październiku 2019 roku były policjant i przemytnik Giovani Rodríguez zeznał przed sądem, że dostarczał Tony’emu informacje o planowanych akcjach służb, a w zamian otrzymał ochronę i awans.

Ostatecznie Juan Antonio Hernández został uznany winnym składania fałszywych zeznań, posiadania nielegalnej broni i próby jej użycia, oraz przemytu narkotyków do Stanów Zjednoczonych. Sąd skazał go na dożywocie i 30 lat więzienia. Orzeczono także konfiskatę mienia w wysokości 138,5 mln dolarów, które miał zarobić na przemycie narkotyków. Wyrok nie jest prawomocny, a obrońca zapowiedział apelację.

Wraz z aresztowaniem Tony’ego, podejrzenia o przestępczą działalność padły również na prezydenta kraju. Kampania wyborcza Juana Orlando Hernándeza z 2013 roku miała być rzekomo finansowana z pieniędzy pochodzących z przemytu. Co więcej, prokuratura uważa, że słynny narkobaron El Chapo poprzez Tony’ego przekazał prezydentowi łapówkę w wysokości miliona dolarów.

Juan Orlando Hernández odniósł się do całej sprawy i zeznań świadków, które nazwał „oczywistymi kłamstwami”. Zapewnia również, że żaden przestępczy proceder nie odbywał się pod ochroną rządu.

Źródło BBC
Zostaw odpowiedź