Niemiecki system karny jest dla włoskiej mafii “żartem”. Przestępcy nie boją się konsekwencji

0
2993
Fot. operacja niemieckich policjantów, mat. prasowe

David Schraven niemiecki dziennikarz śledczy i autor książki “Mafia w Niemczech” wskazuje błędy w systemie prawnym i wyjaśnia, że kryminaliści nie boją się wyroków, które i tak są zazwyczaj wyjątkowo niskie.

W grudniu 2018 roku służby przeprowadziły międzynarodową operację przeciwko ‘Ndranghecie. W wyniku akcji zabezpieczono blisko 4 tony kokainy, a efektem pracy śledczych jest m.in. akt oskarżenia przeciwko 14 osobom, który trafił do sądu w Duesseldorfie.

Wszyscy są podejrzani o handel narkotykami na dużą skalę. Co więcej, pięciu z nich najprawdopodobniej należy do mafii kalabryjskiej. Według śledczych gang miała sprzedać co najmniej 680 kg kokainy – za każdy kilogram dilerzy dostali 36 tysięcy euro.

Już na rozpoczęciu procesu, zdecydowano o ogłoszeniu przerwy do 26 października, gdyż matka jednego z oskarżonych została zarażona koronawirusem.

Schraven twierdzi, że wykorzystując sytuację, kryminaliści będą możliwie jak najdłużej opóźniać ogłoszenie wyroków.

Za przestępstwa takie jak handel narkotykami, pranie brudnych pieniędzy, oszustwa podatkowe, czy posiadanie broni, podejrzanym grozi 15 lat więzienia. Dziennikarz przyznał jednak, że biorąc pod uwagę podobne przypadki, przestępcy prawdopodobnie zostaną skazani na 6 lat, a na wolność wyjdą już po 4.

Nasz system karny to dla mafii żart. Oni wprawdzie liczą się z tym, że staną przed sądem, a nawet, że zostaną skazani. Jednak kary w Niemczech są śmiesznie niskie. Nie odstraszają. Dla ludzi mafii nie są problemem. Przy odrobinie szczęścia przestępcy wyjdą na wolność nawet już po trzech latach, a koncepcja resocjalizacji w grupach przestępczych zupełnie się nie sprawdza – tłumaczy Schraven.

Według raportu Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) ‘Ndrangheta to najprężniej działająca mafia w Niemczech. Zarówno BKA, jak i Schraven, twierdzą, że pandemia to idealny moment dla dużych grup przestępczych, które przejmują upadające biznesy. Właściciele sprzedają swoje lokale m.in. restaurację, aby uniknąć bankructwa.

Niemcy są dobrym terenem dla grup przestępczych ze względu na swoją siłę gospodarczą, dobrą infrastrukturę komunikacyjną oraz społeczność osób o włoskich korzeniach – wyjaśnia BKA i dodaje – ‘Ndrangheta zbije kapitał na pandemii, tworząc na przykład czarny rynek trudno dostępnych towarów i organizując kradzieże na szeroką skalę.

Źródło: dw.com / wydarzenia.interia.pl

 

 


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here