Oskarżeni Psycho Fans podważają wiarygodność świadków koronnych – “Bandyci i narkomani”

0
11007
Fot. Psycho Fans, mat. prasowe

W Sądzie Okręgowym w Katowicach toczy się proces pseudokibiców z grupy Psycho Fans. W tej sprawie odbyły się już liczne rozprawy. Oskarżeni zaczęli dyskredytować i podważać małych świadków koronnych, którzy, żeby uniknąć więzienia, poszli na współpracę z prokuraturą.

Po wrześniowych zatrzymaniach ws. występuje już 57 podejrzanych członków gangu. Zarówno akt oskarżenia jak zeznania skruszonych gangsterów zawierają wiele nieścisłości i są nierzetelne. Świadkowie natomiast niejednokrotnie zmieniają wersje wydarzeń i składanych zeznań.

Na początku miesiąca po raz kolejny głos zabrało 4 oskarżonych. Próbowali oni przed sądem zdyskredytować 60-tki, które jeszcze kilka lat temu nie zatrzymały się przed żadnym przestępstwem, a teraz próbując ratować swoją skórę, wsypują dawnych kolegów.

Jak możemy przeczytać na portalu “Dziennik Zachodni“, interesujące zeznania złożył m.in. Krzysztof P. ps. “Gogel”.

Bandyci i narkomani obrali sobie taki kierunek życia, aby być przestępcami, nie pracować, tylko żyć wygodnie, ponad stan, z handlu narkotykami, przemytu i kradzieży. Balowali do białego rana w agencjach towarzyskich, korzystając z prostytutek żeńskich oraz męskich. A teraz, kiedy pętla się zaciska, skorzystali z art. 60 kodeksu karnego – powiedział oskarżony cytowany przez dziennikarzy Dziennika Zachodniego.

Krzysztof P. dodał, że stracił pracę, przez co nie jest w stanie pomóc w wychowaniu swoich dzieci. Zaznacza, że jest to dla niego bardzo ważne, w przeciwieństwie do Łukasza B. “Balusia”, który zostawił swoją partnerkę z niepełnosprawnym dzieckiem.

Natomiast Konrad S. wspomniał o świadku koronnym znanym szerzej jako “Dawo”, porównując sposób, w jaki oboje zarabiali na życie. S. był bowiem ratownikiem górniczym i uczestniczył w akcjach, w trakcie których niejednokrotnie narażał własne życie.

W przeciwieństwie do Dawida W., który powinien mieć ps. “Sutener”, ponieważ w celu osiągnięcia korzyści majątkowej utrzymywał się z prostytucji własnej konkubiny. Z tego czynu zabronionego zrobił stałe źródło dochodu rodziny – powiedział oskarżony.

O Dawidzie W. wspomniał już wcześniej Łukasz L. ps. “Lucky”, który potwierdził, że “Dawo” zmuszał matkę swoich dzieci do prostytucji.

Konrad S. jest oskarżony m.in. o udział w wymuszeniu rozbójniczym na kwotę co najmniej 21 tysięcy złotych. Podejrzany wspomniał że sam świadek przyznał, iż w czasie kiedy doszło do przestępstwa “Skubol już wtedy siedział”.

S. podważył wiarygodność 60-tki przypominając, że mały koronny wielokrotnie zmieniał wersję wydarzeń i opowiadał różne historie, w których znalazło się wiele sprzeczności.

W gronie podejrzanych znajduje się także Mateusz Sz., który według prokuratury należał do grupy przestępczej już w wieku 14 lat. Wspomniał on, że o jedno z przestępstw oskarżono go na podstawie pięciu słów, które wypowiedział “Baluś” – “Był tam Mateusz z Żor”.

Źródło: Dziennik Zachodni


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here