“Masa” po wyjściu z aresztu mówi o swojej przemianie: “Zrobiłem rachunek sumienia, jest mi wstyd”.

0
5380
Fot. Jarosław Ł. ps. "Masa", mat. prasowe

Jarosław S., który po przyjęciu statusu świadka koronnego przyjął nazwisko Ł., do aresztu trafił 18 maja 2018 roku.

Masa jest podejrzany o popełnienie szeregu przestępstw. Prokurator zarzucił mu, że między 8 sierpnia a 30 września 2012 roku wyłudził za pomocą nierzetelnych dokumentów kredyty i pożyczki na łączną kwotę 668 515,51 zł w ośmiu bankach w Warszawie, Łodzi oraz innych miejscowościach na terenie województwa łódzkiego i mazowieckiego.

Miał on także wielokrotnie udzielać korzyści majątkowych Zbigniewowi G., pełniącemu funkcję Naczelnika Wydziału Wywiadu Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.

Ponadto, zarzucono mu udzielenie korzyści majątkowej jednemu z urzędników, złożenie fałszywych zeznań, powoływanie się na wpływy w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Łodzi, oraz dokonanie oszustwa na szkodę właściciela firmy budowlanej, na kwotę 160 tys. zł.

Za zarzucane przestępstwa Jarosławowi Ł. grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Obecnie “Masa” przebywa na wolności od kilku tygodni. W ostatniej rozmowie z dziennikarzem “Super Expressu” przekonuje, że pobył za kratami nie był dla niego łatwy, a on sam postanowił zmienić swoje życie.

Nie miałem myśli samobójczych, choć było ciężko. Bardzo brakowało mi przez te dwa lata żony, która na szczęście regularnie mnie odwiedzała. Jej wizyty były dla mnie jak paliwo. Ćwiczyłem w celi. Jedzenie było nie najlepszej jakości, nie mogę patrzeć już na kaszę z sosem i absolutnie jej do gęby nie wezmę, ale nie robię z tego problemu, nie chcę się skarżyć, bo wiem, że zasłużyłem sobie na pewne uciążliwości związane z izolacją – powiedział Jarosław Ł.

Dziś jestem kompletnie inny, przemyślałem bardzo wiele rzeczy, zrobiłem rachunek sumienia, jest mi wstyd za to, czego się dopuściłem i chcę żyć spokojnie, na łonie rodziny – dodaje “Masa”.

Źródło: Online-mafia.pl/ pk.gov.pl/ Super Express


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here