Politycy chcą zbojkotować walkę Fury – Joshua. Wszystko za sprawą organizatora pojedynku.

0
3106
Fot. Tyson Fury i Dan Kinahan, mat. prasowe

Coraz więcej mówi się o walce Tyson Fury – Anthony Joshua. Do pojedynku wciąż daleka droga, jednak przedstawiciele władzy już teraz chcą, aby starcie się nie odbyło.

“Król Cyganów” wywołał poruszenie nagraniem z podziękowaniami dla swojego doradcy Dana, za sprawą którego udało się dojść do porozumienia dotyczącego umowy o walkę wartej kilkaset milionów dolarów.

Chodzi o Daniela Kinahana założyciela grupy menadżerskiej MTK Global oraz doradcy organizacji KHK Sports. Mimo, że pięściarz nazywa go “negocjatorem bokserskim”, to w rzeczywistości jest on podejrzany o kierowanie potężną organizacją przemytników. Pochodzący z Dublina 42-latek obecnie mieszka w Dubaju.

Dan jest synem “króla przemytu narkotyków” Christy’ego Kinahana, po którym miał przejąć nielegalny biznes. Kryminalista do Zjednoczonych Emiratów Arabskich miał uciec w wyniku konfliktu z jednym z wrogich gangów. Boss miał być prawdopodobnie celem głośnej strzelaniny w hotelu Regency z 2016 roku.

Fot. Christy Kinahan, mat. prasowe

Mimo, że w Irlandii nie ma żadnego wyroku, wielu świadków zeznawało przeciwko niemu i wskazało go jako bossa grupy przemytników. Jego nielegalne działania miały przynieść zysk przekraczający miliard funtów.

Z pewnością władze ZEA znają sytuację i znają nasze obawy i problemy z tym związane. Myślę, że byłoby właściwie, gdyby się w to nie mieszały. Tak samo jak inne sportowe organizacje czy telewizje. – powiedział premier Irlandii Leo Varadkar.

Gangster miał organizować przemyty broni i narkotyków do wielu krajów w Europie, Azji oraz Ameryce Południowej. Dan musiał uciec na Bliski Wschód, gdyż w wyniku swojej nielegalnej działalności stał się celem nie tylko dla irlandzkich służb.

Kinahan oraz jego grupa przestępcza znalazły się m.in. na liście DEA i FBI, przez co przemytnik nie ma wstępu na teren Stanów Zjednoczonych. Natomiast w Hiszpanii członkom gangu poza szmuglowaniem kontrabandy zarzuca się dokonanie kilku egzekucji.

Minister turystyki i sportu Irlandii Brendan Griffin uznał, że rola jaką Dan odegrał przy wynegocjowaniu warunków walki jest całkowicie niedopuszczalna. W związku z czym władze zamierzają interweniować u brytyjskiego rządu.

Do sprawy dołączyli się inni politycy, w tym także Neale Richmond, który reprezentuje Dublin Rathdown. Nazwał on Dana “największym gangsterem naszego kraju“, a także napisał list do stacji BT Sport oraz Sky, by te powstrzymały się od potencjalnej transmisji walki Fury – Joshua.

Gdy Tyson Fury go wychwala, wybiela człowieka z bardzo nieciekawą przeszłością. Trudno patrzeć, jak boss mafii jest przedstawiany w taki sposób. – dodał Richmond

Telewizja BT Sport w odpowiedzi oświadczyła, że obecnie nie współpracuje z Kinahanem, tylko z współpromotorem “Króla Cyganów” Bobem Arumem oraz firmą MTK Global. Grupa menadżerska mimo, że została założona przez Dana i sprzedana w 2017 roku, to jej obecni właściciele zapewniają, że w żaden sposób nie są powiązani z gangsterem.

Do bojkotowania walki dołączyły się także lokalne gazety. Pojedynek jest planowany na drugą połowę 2021 roku. W związku z czym do tego czasu starcie, za którym stoi rzekomy kryminalista może zebrać spore grono przeciwników.

Źródło: sport.pl, polsatsport.pl


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here