Były adwokat “Słowika” i “Oczki” usłyszał 30 zarzutów. Pogrążył go jego własny klient.

0
10200
Fot. Piotr P. i "Słowik", mat. prasowe

Piotr P., to znany obrońca w sprawach dotyczących działalności zorganizowanych grup przestępczych. Mecenas został zatrzymany w poniedziałek w Gdańsku przez wołomińską policję.

Podejrzany został obciążony zeznaniami swojego klienta, znanego dilera Adriana M. Mężczyzna był reprezentowany jednak przez adwokata nie w sprawie narkotykowej, a wypadku samochodowego, który zakończył się śmiercią 16-latki.

W poniedziałek 28 grudnia 2015 roku na ulicy Św. Wincentego w Warszawie Adam M. potrącił przechodzącą przez jezdnię dziewczynę, po czym uciekł z miejsca zdarzenia. Policja miała podejrzenia kto mógł zasiadać za kierownicą, jednak mężczyzna zniknął na kolejne trzy tygodnie.

Po tym czasie sam pojawił się na posterunku policji w towarzystwie swojego adwokata. Podejrzany nie przyznał się do stawianych mu zarzutów spowodowania śmiertelnego wypadku i ucieczki z miejsca zdarzenia oraz nie trafił do aresztu.

Jak ustaliła prokuratura Piotr P. miał namawiać dilera do ukrycia siebie oraz samochodu. Mecenas próbował w ten sposób zyskać na czasie i tak namieszać w sprawie, by podejrzany uniknął odpowiedzialności. Zdaniem śledczych adwokat nakłaniał także kilka osób do składania fałszywych zeznań.

Jeden ze świadków miał powiedzieć, że Mercedes stał na parkingu i każdy miał do niego dostęp. W ten sposób podejrzenia miały spaść na kolegów Adriana M. czy też jego ojca.

Oskarżony nie zgodził się jednak na takie rozwiązanie i podjął decyzję o współpracy z prokuraturą korzystając z art. 60 Kodeksu karnego, tzw. “sześćdziesiątki”. Za sprawą zeznań handlarza zarzuty postawiono prawie 100 osobom. Wśród nich znajduje się także mecenas Piotr P.

Proces Adriana M. rozpoczął się w marcu 2017 roku. Przed samym końcem postępowania przewodnicząca składu poszła na zwolnienie lekarskie. Kilka miesięcy później proces ruszył na nowo. Tym razem podejrzany przyznał się do spowodowania wypadku i ucieczki z miejsca zdarzenia.

We wtorek w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga Piotr P. usłyszał łącznie 30 zarzutów. Mecenas jest m.in. podejrzany o nakłanianie do składania fałszywych zeznań, wyłudzenia oraz poświadczenia nieprawdy w związku ze zwolnieniami lekarskimi.

Mecenas miał dokonać oszustwa na kwotę 50 tysięcy złotych, które z Sądu Rejonowego w Radomiu trafiły na konto kancelarii. Podejrzany wykorzystał przy tym dokument in blanco podpisany przez Adriana M.

Źródło: TVP Info


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here