Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie śmierci Dawida Kosteckiego

0
1565
fot. Dawid Kostecki, mat. prasowe

Do śmierci Kosteckiego doszło 2 sierpnia 2019 roku. 38-latek miał powiesić się w swojej celi. Współwięźniowie twierdzili, że znaleźli ciało w pozycji półsiedzącej przykryte kocem.

Kostecki jako bokser zawodowo występował od 2001 roku. Łącznie stoczył 41 pojedynków, z których 39 wygrał. Był również młodzieżowym mistrzem świata WBC oraz interkontynentalnym mistrzem federacji WBA w wadze półciężkiej.

W czerwcu 2016 roku został zatrzymany przez Centralne Biuro Śledcze Policji pod zarzutem kierowania grupą przestępczą i aresztowany na trzy miesiące. Zatrzymanie byłego boksera i niedoszłego zawodnika MMA miało miejsce w Lublinie. Jego gang miał zajmować się legalizacją luksusowych aut, które zostały skradzione w krajach Unii Europejskiej.

W czerwcu 2017 roku tarnobrzeski sąd skazał go na pięć lat więzienia. “Cygan” odmówił składania zeznań, przyznał się do winy i poprosił o dobrowolne poddanie się karze. Zgodził się także na publikowanie swojego wizerunku w mediach.

Latem 2019 roku w celi aresztu znaleziono jego ciało. Mężczyzna miał popełnić samobójstwo  poprzez powieszenie.

Po śmierci 38-latka w mediach pojawiła się informacja, że na jego szyi znajdowały się podejrzane dwa małe ślady w odległości 0,5 cm. Biegli uznali je za ukąszenie owada, jednak pełnomocnicy rodziny Kosteckich są przekonani, że w śmierć Dawida były zamieszane osoby trzecie.

Samobójstwo wzbudza wiele podejrzeń w związku z informacjami jakie posiadał “Cygan”. Miał on znać szczegóły działalności podkarpackich agencji towarzyskich, którymi kierowali bracia R. z Ukrainy. Lokale gangsterów chronili oficerowie CBŚP, a ich częstymi gośćmi byli lokalni politycy, urzędnicy i biznesmeni.

Teraz Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga podjęła decyzję o umorzeniu śledztwa w sprawie śmierci “Cygana”. Nie znaleziono żadnych dowodów na to, że Kosteckiemu grożono lub się nad nim znęcano. Nie udało się także odnaleźć przedmiotu w postaci igieł czy paralizatora, który miałby być wykorzystany w postaci narzędzie obezwładniającego.

„Nie budzi wątpliwości, że to było samobójstwo” – takie stwierdzenie znalazło się w uzasadnieniu prokuratury.

Źródło: TVP Info, Interia


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here