Członkowie Psycho Fans skazani. Próbowali zabić dwóch świadków koronnych

0
7661
Fot. Psycho Fans, mat. prasowe

Sąd Okręgowy w Gliwicach 23 kwietnia 2020 roku wydał wyrok skazujący wobec Sebastiana B., Daniela K., Michała K. oraz Daniela S. którzy należeli do zorganizowanej grupy przestępczej skupionej wokół pseudokibiców Ruchu Chorzów.

Sprawnie przeprowadzone, przez Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach i Centralne Biuro Śledcze Policji, śledztwo doprowadziło nie tylko do zebrania cennego materiału dowodowego oraz do aresztowania sprawców, lecz także skutkowało szybkim osądzeniu sprawców przez Sąd I instancji.

Zastraszali skuszonych członków grupy

Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach oskarżył Sebastiana B., Daniela K., Michała K. oraz Daniela S. o popełnienie przestępstw polegających m.in. na stosowaniu przemocy poprzez strzelanie z urządzeń pirotechnicznych wobec podejrzanych Łukasza B. oraz Dawida W.

Zachowanie to prowadziło do narażania  Łukasza B. ps. “Baluś” oraz Dawida W. ps. “Dawo”  na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Działania te miały na celu wywarcie wpływu na świadków w związku z treścią składanych wyjaśnień w śledztwie, dotyczącym działalności zorganizowanej grupy przestępczej „Psychofans”.

W toku postępowania prokurator Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach ustalił, że kiedy członkowie grupy „Psychofans” dowiedzieli się że były lider gangu Łukasz B. i Dawid W. składają wyjaśnienia w trybie art. 60 kk, postanowili ich zastraszyć i zmusić do zmiany swojego stanowiska procesowego.

– Odkąd wyszedłem z aresztu po współpracy z policją, zaczęły się pojawiać wulgarne napisy na murach, w stylu: „Baluś ty k***o”, „Baluś pedofil” czy „Baluś gwałci własne dzieci”. Wielokrotnie grożono mi śmiercią. Na profilach w mediach społecznościowych pojawia się moje zdjęcie z podpisem, że jestem pedofilem. W Świętochłowicach rozklejano plakaty z moim wizerunkiem – opowiadział w jednym z wywiadów Łukasz B.

W grudniu 2018 roku doszło także do próby zamachu na życie świadków. „Baluś” oraz „Dawo” zostali zaatakowani podczas jazdy samochodem.

 Jakby nas dopadli, to by nas zabili. To są rakietnice sygnałowe, do wystrzeliwania w powietrze na morzu. A oni do nas strzelali jak do kaczek. Z rakietnic i z broni – relacjonował Łukasz B.

Zostali skazani   

Wyrokiem 23 kwietnia 2020 roku Sąd Okręgowy w Gliwicach, podzielił zarzuty stawione przez prokuratora w akcie oskarżenia i uznał Sebastiana B., Daniela K., Michała K. oraz Daniela S. za winnych popełnienia zarzucanych im  czynów, wymierzając każdemu z nich karę 3 lat pozbawienia wolności i zasądził od nich solidarnie obowiązek naprawienia szkody.

Ponadto, Sąd uznał Sebastiana B. i Daniela K. za winnych zniszczenia mienia, co było czynem o charakterze chuligańskim kwalifikowanym z art. 288 par. 1 kk w zw. z art. 57a par. 1 kk i za to wymierzył im kary 1 roku pozbawienia wolności. Jednocześnie Sąd nałożył na nich obowiązek solidarnego naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem.

W konsekwencji Sąd wymierzył Sebastianowi B. i Danielowi K. karę łączną w wymiarze 4 lat pozbawienia wolności i karę grzywny w wymiarze 50 stawek dziennych po 40 złotych.

– Jestem usatysfakcjonowany tym wyrokiem. Cieszę się, że system zadziałał, że nie ma przyzwolenia na takie zachowania. A dla tych skazanych będzie to wystarczająca nauczka na przyszłość – skomentował wynik procesu „Baluś”.

Źródło: pk.gov.pl


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here