“Hoss” ma znów trafić do aresztu. Tym razem na 6 miesięcy

0
4570
fot. Arkadiusz Ł., materiały prasowe

Po pięciu dniach od wypuszczenia przestępcy z aresztu sąd zdecydował o jego ponownym aresztowaniu.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie skierowała do sądu wniosek o areszt w piątek 20 marca. Został on rozpoznany w poniedziałek. Dotyczył zastosowania tzw. aresztu międzyinstancyjnego w związku z wyrokiem, który wobec “Hossa” został orzeczony we wrześniu 2019 r.

– We wrześniu w sprawie “Hossa” została orzeczona nieprawomocnie kara 7 lat pozbawienia wolności, czyli kara surowa. Obecnie jest rozpoznawana apelacja. Sposób jej rozpoznania będzie miał bezpośrednie przełożenie na postępowanie, które zostało umorzone w ubiegłym tygodniu – wyjaśniła prokurator Mirosława Chyr z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Żeby zabezpieczyć wykonanie kary, prokurator wniósł o zastosowanie międzyinstancyjnego aresztu tymczasowego, uzasadniając wniosek wysokim prawdopodobieństwem prawomocnego orzeczenia kary 7 lat pozbawienia wolności, a także uzasadnioną obawą, że oskarżony będzie uciekał, ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości – dodała.

Sąd Okręgowy w Poznaniu uwzględnił wniosek. Zgodził się, że to, jak się oskarżony zachowuje w kontaktach z organami ścigania, jest przesłanką do zastosowania tymczasowego aresztowania. Areszt został zastosowany na okres sześciu miesięcy – dodała Chyr.

Decyzja poznańskiego sądu jest podstawą do zatrzymania Arkadiusza Ł. “Hossa”.

Przypomnijmy – 18 marca poznański Sąd Okręgowy wypuścił z aresztu Arkadiusza Ł., podejrzanego o wyłudzanie 1,6 mln zł metodą na wnuczka.

“Hoss” przebywał w areszcie od 17 marca 2017 roku. Sprawa początkowo trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie, a następnie decyzją sądu apelacyjnego, przekazana do rozpoznania przez Sąd Okręgowy w Poznaniu. Jej finałem jest decyzja z 18 marca o umorzeniu postępowania.

“Hoss” we wrześniu 2019 roku został skazany nieprawomocnym wyrokiem na 7 lat więzienia. Akt oskarżenia obejmował kierowanie grupą przestępczą, wyłudzanie i próbę wyłudzenia pieniędzy na terenie Niemiec, Szwajcarii i Luksemburgu w latach 2012-2014. Łupem miało paść kilka milionów złotych oraz różne kosztowności, jak biżuteria czy złoto. Jako ofiary przestępcy obierali sobie najczęściej osoby starsze i samotne. Następnie podszywali się pod członków rodziny, znajomych i funkcjonariuszy policji i przekonywali do przekazywania im pieniędzy.

– 18 marca sąd umorzył wobec Arkadiusza Ł. postępowanie z uwagi na to, że czyny które zostały zarzucone oskarżonemu w tym postępowaniu zawierają się w okresie, który został osądzony przez Sąd Okręgowy w Poznaniu we wrześniu ubiegłego roku. Sąd wówczas przyjął koncepcję czynu ciągłego, czyli dane zachowania, w tym przypadku oszustwa, popełnione w jednym czasie, uznał za jeden czyn.

Nowy akt oskarżenia obejmuje takie same zachowania, popełnione tą samą metodą, w tym samym czasie. Jest to okres zamknięty i wszystkie czyny z tego uznaje się za osądzone, nawet jeżeli organy ścigania ujawniły je później. W związku z umorzeniem postępowania sąd podjął decyzję o zwolnieniu Arkadiusza Ł. z aresztu – poinformował sędzia Aleksander Brzozowski.

Na “Hossa” przed aresztem śledczym Białołęka czekał tłum elegancko ubranych Romów, który przywitał przestępcę jak bohatera. Wszyscy próbowali go ucałować, przytulić albo chociaż dotknąć. Rodzina prowadziła transmisję na Facebooku, oraz komentowała wydarzenie słowami “Zwycięstwo”.

Źródło: RMF24


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here