Bossowie gangu pruszkowskiego dostali kolejną szansę na opuszczenie aresztu

0
9421
Fot. "Słowik", materiały prasowe

W piątek 13 marca zapadła decyzja w sprawie aresztu dla pięciu oskarżonych, w tym Andrzeja Z. ps. Słowik, Janusza P. ps. Parasol.

Wspomniani gangsterzy znajdują się w areszcie od stycznia 2017 r. Termin ich izolacji upływa 9 marca br. Prokuratura wniosła o przedłużenie tymczasowego aresztowania. Obrona natomiast wnosiła o zwolnienie podsądnych podkreślając, że 45 z 50 oskarżonych w sprawie znajduje się na wolności, w tym Leszek D. ps. Wańka.

Sędzia Piotr Maksymowicz zdecydował o przedłużeniu aresztów. Uznał jednak, że podsądni będą mogli odzyskać wolność warunkowo, jeśli do 28 marca wpłacą poręczenie majątkowe, w tym połowę w gotówce. Andrzej Z. – 400 tysięcy złotych, a Janusz P. – 120 tysięcy złotych.

To kolejna szansa jaką dostali od sądu gangsterzy. W listopadzie 2019 roku sędzia Krzysztof Ptasiewicz także umożliwił zwolnienie z aresztu w zamian za poręczenie majątkowe. Termin zapłaty minął 6 grudnia, a wolność odzyskał jedynie Wańka, za którego wpłacono 200 tysięcy złotych.

Gangsterzy mogą nie wykorzystać drugiej okazji, gdyż sąd przy okazji aresztowania zajął ich majątki. W przypadku Słowika, który twierdzi, że utrzymuje się z oszczędności wynikających z wydania książki, było to 32 tys. zł w gotówce, wierzytelności o zapłatę ponad 733 tys. zł (na zakup mieszkania i udział w garażu) oraz zegarek Cartier o wartości 13,5 tys. zł.

Parasol natomiast przed sądem twierdził, że zarabia w restauracji około 2 tysiące złotych, a jego jedynym majątkiem jest 10-letnie Volvo. Śledczy zabezpieczyli u niego 3 tysiące euro.

Źródło: Rafał Pasztelański, TVP INFO


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here