“Grek” powraca – tym razem o “enkach” i konsekwencjach bandyckiego życia

1
2755
fot. "Grek" - Siedziałem w więzieniu

Autor głośnych książek, “Byłem gangsterem”, oraz “Napadałem na banki”, powraca z kolejną częścią opowieści o swoim bandyckim życiu.

Tym razem “Grek” opowie o konsekwencjach swojej gangsterskiej kariery i ośmioletniej odsiadce.

Jego tułaczka po zakładach karnych zaczęła się w 2003 roku i trwała przez kolejne osiem lat. W książce, były gangster przedstawia chronologicznie swoją drogę po polskich więzieniach, ukazując liczne patologie do jakich regularnie dochodzi “za murem”.

Szczególnie mocno, na jego psychice odbił się pobyt na tzw. “enkach”, celach dla “niebezpiecznych”, które są swoistym więzieniem w więzieniu.

Cela, w której można wykonać zaledwie jeden(!) krok, pająk jako jedyny kompan do rozmowy czy osadzony, który uczy się latać żeby odfrunąć ze spacerniaka… To wszystko widział na własne oczy i przeżył na własnej skórze “Grek”, człowiek który kilka lat wcześniej rządził swoim miastem.

fot. “Grek”, Natalia Twardy, Publicat S.A.

Przypomnijmy także poprzednie tytuły, które wyszły spod pióra “Greka.”

W pierwszej książce, zatytułowanej „Byłem Gangsterem”, mogliśmy poznać historię byłego przestępcy, począwszy od czasów jego młodości, po okres, w którym stał się jednym z najgroźniejszych gangsterów w swoim mieście.

Sposób narracji i treść wypełniona nieustanną akcją, pochłaniała czytelnika i nie pozwalała zamknąć książki, przed dokończeniem kolejnego rozdziału.

W drugiej części niewiele się zmieniło.

Autor jednak zawęził temat swojej opowieści, do czasu kiedy opuścił areszt śledczy, i w oczekiwaniu na wyrok sądu, dokonywał przestępstw za granicą.

„Grek” zmienił nie tylko miejsce ale i charakter swojej przestępczej działalności.  Z gangstera trzęsącego jednym z dużych polskich miast, stał się skutecznym rozbójnikiem, napadającym na banki i sklepy jubilerskie na terenie Niemiec.

Obie części są esencją gangsterskiego życia.

Premiera trzeciej części “Greka”, już w środę, 27 lutego.

 

 

 


1 KOMENTARZ

  1. Siedziałaś to ty na nodze od taboretu konfidencie z powołania. Ciekaw jestem kiedy te wszystkie trefne parówy twojego pokroju przestaną sprzedawać nieświadomym lamusom kolejne brednie?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here