Syn El Chapo działał w Medellin pod ochroną bojówki Pablo Escobara

0
7277
fot. Jesús Alfredo Guzmán Salazar, meksykańska policja

Meksykański dziennik Proceso” opublikował materiał na temat syna El Chapo. Publikacja dotyczy jego ucieczki i działalności w Medellin, gdzie przebywał pod ochroną szwadronu śmierci Pablo Escobara.

35-letni Jesus Alfredo Guzman Salazar jest znany także jako El Alfredillo. Według informatora, syn potężnego narkobossa, ukrył się w Medellin we wrześniu 2016 roku. Do jego ucieczki doszło z powodu wydarzeń z 15 sierpnia w Puerto Vallarta. Wówczas to Jesus i jego brat Ivan, zostali porwani przez wrogi kartel Jalisco New Generation.

Dzięki okupowi, zostali oni uwolnieni 5 dni później. Zapłacił za niego Ismael ‘El Mayo’ Zambada, który przekazał pieniądze nieokreślonym osobom. El Chapo znajdował się w tym czasie w więzieniu.

fot. od prawej Jesus Alfredo Guzman Salazar i po lewo Ivan Archivaldo Guzmán Salazar, materiały prasowe

Informator, który pracował dla kolumbijskiego rządu, a także DEA i FBI podaje, że El Afredillo uciekł wtedy do Envigado, miasta położonego nieopodal Medellin.

Miał on być witany z otwartymi ramionami przez La Oficina – szwadron śmierci, który został stworzony przez Pablo Escobara i był na usługach jego kartelu.

El Alfredillo w czasie pobytu w Kolumbii, miał poruszać się kuloodpornym SUV-em, a w miejscach publicznych pokazywać się w otoczeniu 15 osobowej ochrony. Czas spędzał głównie w ekskluzywnych miejscach, w El Poblado i Las Palmas, organizował także prywatne imprezy niedaleko farm.

Guzman podobnie jak Pablo Escobar, miał sponsorować miejscowe kluby piłkarskie z pieniędzy, które zarobił na kokainie.

El Alfredillo, miał szybo stworzyć kokainowe laboratorium, w którym 20 pracowników znało go pod nowym pseudonimem El Charro. Niewielki procent z zarobionych pieniędzy oddawał La Oficina w zamian za ochronę.

Agencje rządowe działające przeciwko przemytnikowi, twierdzą, że był on w posiadaniu dwóch laboratoriów. Miały one produkować 100 kg kokainy tygodniowo. Natomiast co miesiąc ładunek 400 kg narkotyków, miał być przewożony do Buenaventura, a następnie pokonywać drogę morską do Meksyku.

Mimo, że nie odnaleziono laboratoriów, to informator pokazał zdjęcia potwierdzające działalność Guzmana. Znajdowały się na nich między innymi ciężarówki dostarczające narkotyki do portów morskich czy też El Alfredillo z oddziałem ochrony La Oficina.

El Afredillo opuścił Kolumbie kiedy DEA i FBI dostało cynk o miejscu, w którym może przebywać.

fot. profil Guzmana jako jednego z najbardziej poszukiwanych przestępców, DEA

We wrześniu tego roku Jesus Alfredo Guzman Salazar został dodany do listy 10 najbardziej poszukiwanych przestępców przez DEA. Jednak agencja narkotykowa nie posiada wielu informacji na jego temat. Znany jest jedynie jego rok urodzenia oraz kolor oczu i włosów.

W 2009 roku w Illinois został oskarżony o przemyt i handel narkotykami. W zamian za informacje, które doprowadzą do jego zatrzymania, wyznaczono nagrodę 5 mln dolarów.

Dane informatora, który zwrócił się do gazety, nie został ujawnione.

źródło: dailymail.co.uk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here