Świadek: El Chapo kazał zabić, bo nie uściśnięto mu ręki

0
7001
fot. El Chapo w rękach wojska

Przewiduje się, że proces El Chapo będzie najdroższym w historii Stanów Zjednoczonych. Ma potrwać około 4 miesięcy. A dzięki świadkom codziennie dowiadujemy się czegoś nowego o przeszłości narkobossa. 

Zeznający w dalszym ciągu Jesus Zambada tym razem chciał pokazać bezwzględność i brutalność El Chapo.

Na początek zostały przedstawione wydarzenia związane z zabójstwem Ramon’a Arellano Felix. Był on wieloletnim wrogiem Guzmana, który zabił wielu jego przyjaciół i wraz ze swoimi braćmi, prowadził krwawą wojnę z kartelem Sinaloa.

Jak podawały raporty, Ramon miał zginać w swoim aucie, w wyniku strzelaniny między gangami. Jednak według Zambady, został on otoczony przez Guzmana i przekupionych policjantów. Mimo próby zatrzymania samochodu, ten nadal próbował uciekać. Ostatecznie jednak został zabity strzałem w szyję.

Po tych wydarzeniach, Guzman miał powiedzieć, że zabicie go było największą przyjemnością, jaką w życiu doświadczył.

fot.Ramon Arellano Felix.

Co więcej prokurator w swojej przemowie zaznaczył, że nie było żadnej osoby, która mogła czuć się bezpiecznie. Każdy musiał się obawiać El Chapo. Wyroki śmierci wydawał nawet na członków swojej rodziny.

El Ray próbował potwierdzić te słowa. Według jego, zeznań Guzman zlecił zabicie człowieka, dlatego, że ten nie uścisnął jego ręki.

Całe wydarzenie miało początek w 2004 roku. El Chapo spotkał się z Rodolfo Carrillo Fuentes’em, którego brat był liderem kartelu Juárez, współpracującego z Sinaloa. Guzman poczuł się znieważony, kiedy ten nie uścisnął mu dłoni.

“Kiedy wychodził, Chapo podał mu dłoń i powiedział – Do zobaczenia przyjacielu -, a Rodolfo po prostu odszedł zostawiając go z wyciągniętą ręką”.

Podczas późniejszej rozmowy, partner El Chapo z kartelu Sinaloa – El Mayo, miał powiedzieć “Mój przyjaciel Chapo jest bardzo zły” i dodał, że Guzman zabije Rodolfo, bo nie może go znieść.

fot. broń Guzmana z jego inicjałami

Fuentes został jakiś czas później zabity z rozkazu oskarżonego. Doprowadziło to do zerwania współpracy, a także wojny pomiędzy kartelami. W akcie zemsty boss z Juárez – Vincente Carrillo Fuentes zabił brata Guzmana.

W trakcie procesu, Zambada wspomniał także, o obsesji El Chapo na punkcie broni. Oskarżony miał chwalić się m.in wyrzutnią rakiet czy złotymi AK-47. A także ulubioną bronią krótką kalibru .38, wysadzaną diamentami, na której rękojeści widnieją inicjały Joaquín’a Guzmán’a Loera.

źródło: nypost.com

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here