Sekcja zwłok Tomasza Chady – nie zmarł w wyniku działań policji.

0
769

fot.Tomasz Chada

Sekcja zwłok rapera wykluczyła, żeby zmarł on w wyniku interwencji policji – poinformowała Gazeta Wyborcza. Podczas obezwładniania muzyka policjanci nie użyli paralizatora, ani gazu, jedynym środkiem przymusu bezpośredniego były kajdanki.

 

Zlecono jednak dodatkowe badania toksykologiczne, żeby dowiedzieć się co doprowadziło do śmierci Chady. Jak podaje Wyborcza: “W koszu szpitalnej sali w Mysłowicach, gdzie leżał muzyk, znaleziono woreczek strunowy ze śladowymi ilościami zielonej substancji. Trafiła już do laboratorium kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Na razie nie wiadomo, co to było.”

– Przypuszczamy, że Tomasz Ch. mógł dostać to w prezencie od dwóch kolegów, którzy odwiedzili go w szpitalu w sobotę. Teraz ich szukamy – mówi jeden z oficerów policji. Śledczy zabezpieczyli szpitalny monitoring i próbują zidentyfikować mężczyzn.

Przypomnijmy, kilka dni temu raper trafił do szpitala w Mysłowicach z poważnym urazem kręgosłupa, po upadku z trzeciego piętra. Po rzekomej awanturze, którą wszczął, przewieziono go do szpitala psychiatrycznego w Rybniku. Jego serce stanęło w czasie przyjmowania go do placówki.

źródło: Gazeta Wyborcza/Glamrap

 


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here