13-letni gangster postrzelił 5 osób. Chwile później wrócił z matką do domu

Fot. policja na miejscu zdarzenia
0 2 492

Amerykańska policja schwytała nastolatka odpowiedzialnego za strzelaninę. Chłopiec miał ranić kilka osób, za co odpowie przed sądem.

Do zdarzenia doszło 6 maja w mieście Sunnyside w stanie Waszyngton. Władze nie upubliczniły danych zatrzymanego. Ujawniono jedynie, że ma on 13 lat i należy do ulicznego gangu Sureno powiązanego z Meksykańską Mafią, czyli największa więzienną organizacją przestępczą w USA.

Strzelanina miała miejsce w trakcie obchodów Cinco de Mayo, czyli święta upamiętniającego zwycięstwo Meksykanów w bitwie pod Pueblą 5 maja 1986 roku. Festiwal miał trwać trzy dni, jednak został przerwany po tym, jak 13-latek otworzył ogień w środku tłumu.

W strzelaninie ucierpiało pięć osób, w tym 35-latek, który został ranny w nogę, podobnie jak 6-letnia dziewczynka oraz dwóch nastolatków w wieku 16 i 14 lat. Natomiast 12-letni chłopiec został trafiony w usta i język.

Jeden ze świadków zeznał, że widział, jak napastnik przebywający na festiwalu razem z innymi członkami gangu wyciągnął broń i oddał strzały w kierunku grupy osób ubranych na czerwono. Jest to barwa konkurencyjnych gangów Nortenos, do których mają należeć dwaj poszkodowani.

Po strzelaninie 13-latek wrócił do domu razem ze swoją matką, która na oczach policjantów odebrała go spod jednego ze sklepów. Kiedy jednak była przesłuchiwana przez sąd, zapewniła że w tamtym momencie przebywała w domu.

Nastoletni napastnik został aresztowany, a sąd wyznaczył kaucję w wysokości 500 tysięcy dolarów.

Źródło: New York Post / NBC News

Zostaw odpowiedź