140 tys. paczek papierosów przewoził jako przyprawy do mięsa

140 tys. paczek papierosów przewoził jako przyprawy do mięsa

Funkcjonariusze Podlaskiego Urzędu Celno-Skarbowego pełniący służbę na drodze krajowej nr 8 w Budzisku zatrzymali do kontroli polską ciężarówkę. Z dokumentów przedstawionych przez 61-letniego kierowcę, który podróżował wraz ze swoim 32-letnim zmiennikiem wynikało, że w naczepie miał znajdować transport przypraw do mięsa. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić przewożony ładunek. Prześwietlili ciężarówkę urządzeniem wykorzystującym promienie rentgena i przeszukali naczepę.

 

Okazało się, że w naczepie zamiast deklarowanego towaru znajduje się tytoniowa kontrabanda. W sumie w ciężarówce funkcjonariusze znaleźli 140 tys. paczek papierosów bez polskich znaków skarbowych akcyzy.

Gdyby zatrzymane wyroby tytoniowe zostały wprowadzone do sprzedaży straty Skarbu Państwa z tytułu utraconych podatków wyniosłyby ponad 3 miliony złotych.

Funkcjonariusze KAS wszczęli przeciwko kierowcy tira i jego zmiennikowi postępowania karne skarbowe. Zatrzymani mężczyźni usłyszeli w Prokuraturze Rejonowej w Suwałkach zarzuty popełnienia przestępstwa skarbowego.

Nielegalny towar trafił do magazynu, a ciężarówka na parking Oddziału Celnego w Suwałkach. Za tak duży przemyt grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

źródło: foto/txt: KAS

22-latek usłyszał 2 tys. zarzutów za nielegalne rozpowszechnianie gier

22-latek usłyszał 2 tys. zarzutów za nielegalne rozpowszechnianie gier

fot. zdjęcie poglądowe/pixabay

W trakcie trwającego pół roku dochodzenia policjanci z Piekar Śląskich zebrali materiał dowodowy, pozwalający na przedstawienie blisko 2 tys. zarzutów 22-letniemu mieszkańcowi tego miasta. Mężczyzna jest podejrzany o nielegalne rozpowszechnianie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej gier w wersji cyfrowej. Na poczet przyszłych kar i grzywien kryminalni zabezpieczyli u podejrzanego ponad 130 tys. zł.

 

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Piekarach Śląskich przez blisko pół roku prowadzili postępowanie w sprawie nielegalnego rozpowszechniania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej gier w wersji elektronicznej.

Poszkodowana firma wysokość powstałych wskutek przestępstwa strat wyceniła na 300 tys. zł. Zebrany w trakcie dochodzenia materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów podejrzanemu 22-latkowi. Z ustaleń piekarskich policjantów wynika, że mężczyzna kupował gry w wersjach elektronicznych, po czym sprzedawał je wraz z dostępem do konta poprzez aukcje internetowe.

Dzięki wnikliwości policjantów zaangażowanych w postępowanie oraz współpracy z Wydziałem do Walki z Cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, mieszkaniec Piekar Śląskich usłyszał zarzut zawierający 1977 czynów.

Na poczet przyszłych kar i grzywien zabezpieczono także ponad 130 tys. zł. O dalszym losie mężczyzny zadecyduje teraz sąd. Zgodnie z ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych, podejrzanemu grozi nawet do 5 lat więzienia.

Zatrzymano wójta, sekretarza i skarbnika gminy. Korupcja i przestępstwa finansowe

Zatrzymano wójta, sekretarza i skarbnika gminy. Korupcja i przestępstwa finansowe

W dniu dzisiejszym (6 sierpnia 2018 roku), na polecenie Prokuratury Okręgowej w Szczecinie, funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie zatrzymali trzy osoby tj. wójta, sekretarza oraz skarbnika gminy Bielice.

 

Jak ustalono na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, funkcjonariusze publiczni w osobach wójta gminy Bielice – Zdzisława T. oraz skarbnika gminy – Haliny B., odpowiedzialni za realizację zadań własnych gminy Bielice i uprawnieni do właściwego wykonywania założeń budżetu uchwalonego przez Radę Gminy, przekroczyli swoje uprawnienia i podpisali niecelowe i niegospodarne umowy z podmiotami spoza sektora bankowego.

Dopuścili się naruszeń szeregu przepisów prawa, w szczególności ustawy o finansach publicznych, rachunkowości, praw zamówień publicznych, przejawiających się między innymi w przekraczaniu limitów zadłużenia przewidzianych w uchwałach Rady Gminy Bielice za lata 2012 – 2015, prowadzeniu nierzetelnie ksiąg rachunkowych oraz przedstawianiu niezgodnego z rzeczywistością obrazu kondycji finansowej gminy w sprawozdaniach budżetowych i finansowych za lata 2012-2014.

W konsekwencji ich działania doprowadziły do sytuacji bezpośrednio zagrażającej utracie płynności finansowej gminy wobec braku możliwości bieżącego regulowania zobowiązań oraz szkody w wielkich rozmiarach w kwocie przekraczającej 1 milion złotych.

Z kolei wątek objęty zarzutami korupcyjnymi związany jest z jedną z inwestycji na terenie gminy Bielice, gdzie w toku postępowania administracyjnego związanego z realizacją tej inwestycji wójt gminy Bielice, współdziałając z sekretarzem gminy Kamelą W., uzależnił złożenie odwołania od decyzji o pozwoleniu na budowę od wydania przez członka zarządu firmy związanej z tą inwestycją kwoty łącznie 1.250.000 złotych, z tytułu rzekomego obniżenia wartości nieruchomości położonych w pobliżu inwestycji.

Śledztwo w przedmiotowej sprawie wszczęto w lutym 2016 roku na skutek zawiadomienia Wojewody Zachodniopomorskiego z dnia 11 stycznia 2016 roku oraz Prezesa Regionalnej Izby Obrachunkowej w Szczecinie z dnia 15 stycznia 2016 roku złożonych w związku z nieprawidłowościami ujawnionymi w trakcie kontroli kompleksowej gospodarki finansowej gminy Bielice za lata 2011-2014 przeprowadzonej przez RIO w Szczecinie.

Zdzisław T., pełniący funkcję wójta gminy Bielice, usłyszał dwa zarzuty, w tym o czyn z art. 231 §1 kodeksu karnego w zbiegu z art. 77 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 29 września 1994 roku o rachunkowości (Dz.U. 2013.330) w zbiegu z art. 296 § 1 i 3 kodeksu karnego w zw. z art. 11 § 2 kodeksu karnego w związku z art. 12 kodeksu karnego oraz o czyn z art. 228 § 4 kodeksu karnego.

Kamela W., pełniąca funkcję sekretarza gminy Bielice, która czynnie współdziałała z wójtem gminy Bielice w popełnieniu czynu o charakterze korupcyjnym usłyszała zarzut z art. 228 § 4 kodeksu karnego w zw. z art. 21 § 2 kodeksu karnego.

Natomiast Halinie B. pełniącej funkcję skarbnika gminy Bielice, a która jak ustalono, czynnie współdziałała ze Zdzisławem T. w popełnieniu czynu związanego z wyrządzeniem szkody gminie Bielice, przedstawiono zarzut z art. 231 § 1 kodeksu karnego w zbiegu z art. 77 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 29 września 1994r. o rachunkowości (Dz.U. 2013.330) w związku z art. 296 § 1 i 3 kodeksu karnego w związku z art. 11 § 2 kodeksu karnego w związku z art. 12 kodeksu karnego.

Po wykonaniu czynności procesowych z udziałem podejrzanych prokurator skierował w dniu 6 sierpnia 2018 roku do Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie wnioski o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres 2 miesięcy wobec Zdzisława T. i Kameli W.

Wobec Haliny B. prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci zawieszenia w czynnościach skarbnika gminy Bielice, dozoru Policji połączonego z zakazem kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi i świadkami, poręczenia majątkowego w kwocie 25 000 złotych oraz zakazu opuszczania kraju połączonego z zakazem wydania paszportu.

Postępowanie dotyczy zdarzeń, które miały miejsce w okresie od 1 stycznia 2012 roku do dnia 30 czerwca 2016 roku w Bielicach.

źródło:PAP

CBA: kontrola w Państwowym Gospodarstwie Wodnym Wody Polskie

CBA: kontrola w Państwowym Gospodarstwie Wodnym Wody Polskie

2 lipca 2018 r. Departament Postępowań Kontrolnych Centralnego Biura Antykorupcyjnego wszczął w Państwowym Gospodarstwie Wodnym Wody Polskie kontrolę pn. „Kontrola wybranych procedur podejmowania i realizacji decyzji w przedmiocie wsparcia finansowego oraz rozporządzania mieniem przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie w latach 2009-2018, w szczególności zawarcia i realizacji umowy zawartej z firmą Qumak S.A. na realizację projektu ISOK: „Projekt, budowa i wdrożenie informatycznego systemu osłony kraju przed nadzwyczajnymi zagrożeniami (ISOK) oraz świadczenie usługi gwarancyjnej po wdrożeniu tego systemu”.

 

W 2016 roku Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie (wówczas Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej) wystąpiło do firmy Qumak z wezwaniem do zapłaty kary umownej (15,2 mln złotych) za odstąpienie od umowy z winy wykonawcy w związku z niewykonaniem prac przewidzianych w umowie na realizację piątego, ostatniego jej etapu budowy systemu ISOK.

ISOK, projekt o wartości ok. 300 mln złotych, jest realizowany od 2010 roku w ramach 7. osi priorytetowej „Społeczeństwo informacyjne – budowa elektronicznej administracji” Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 2007 – 2013 finansowanego z funduszy Unii Europejskiej (ok. 190 mln złotych).

W 2014 r. Komisja Europejska przyznała dodatkowe fundusze w ramach priorytetu „Społeczeństwo informacyjne – budowa elektronicznej administracji” w polskim programie regionalnym „Innowacyjna Gospodarka”. Z budżetu państwa oraz z zasobów Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej pochodzi jedynie 1/3 wszystkich środków przeznaczonych na realizację projektu ISOK tj. ok 100 mln złotych.

Niewykonanie w całości umowy przez firmę Qumak S.A. grozi całkowitym cofnięciem Państwowemu Gospodarstwu Wodnemu Wody Polskie dofinansowania z UE, a więc utratą ok. 200 mln złotych.

Porozumienie zawarte między Qumakiem a KZGW podpisane 29 grudnia 2017 r. miało być podstawą zwarcia ugody między stronami.

Zakładała ona przekazanie zamawiającemu przed końcem lipca 2018 r. wszystkich produktów przewidzianych w tym porozumieniu. Przewidywała także dla Qumaka wynagrodzenie w wysokości 28,3 mln zł brutto, czyli tyle, co równowartość wynagrodzenia za piąty, ostatni, etap projektu ISOK.

Strony miały zrzec się wszelkich roszczeń powstałych w związku z wykonaniem umowy oraz odszkodowawczych wynikających z niewykonania lub nienależytego wykonania kontraktu.

Zakres prac określonych w treści ugody dotyczący etapu piątego okazał się nie być tożsamy z zakresem prac i funkcjonalności określonych w dokumentach przetargowych i pierwotnej umowie.

Kontrola jest w toku.

źródło:pap

Wyłudzili 4 mln dotacji na fikcyjny projekt

Wyłudzili 4 mln dotacji na fikcyjny projekt

Delegatura CBA w Krakowie, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Krakowie, prowadzi śledztwo w sprawie wyłudzenia w latach 2013-15 przez krakowską spółkę akcyjną blisko 4 mln zł z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości. Spółka posłużyła się przy tym poświadczającą nieprawdę i nierzetelną dokumentacją.

 

Projekt, na który wyłudzono pieniądze, miał dotyczyć „innowacyjnej” multimedialnej platformy 3D.  Wysokie koszty realizacji projektu uzasadniano koniecznością wielu drogich prac badawczo-rozwojowych, zakupem oprogramowania: silnika platformy czy oprogramowaniem serwerowni, serwera streamingowego i obliczeniowego, środowiska wirtualizacji, a także usług doradczych i szkoleniowych.

Jak  ustalili agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego, w rzeczywistości postępowania zakupowe miały charakter pozorny, zakupy nie miały znaczenia dla realizacji projektu, ceny były rażąco zawyżone lub też zakup miał charakter całkowicie fikcyjny.

Zakupów dokonywano także od kontrahentów powiązanych ze spółką-beneficjentem.

Agenci CBA z Krakowa zatrzymali 4 osoby podejrzane w tym śledztwie  osobę faktycznie zajmującą się kierowaniem spółką i kontrolującą działania pozostałych współsprawców,  byłego prezesa spółki i  dwóch byłych dyrektorów zarządzających.

Wszyscy zatrzymani przez CBA usłyszeli w krakowskiej Prokuraturze Okręgowej zarzuty dotyczące m.in. wyłudzenia dotacji i  oszustwa w stosunku do mienia znacznej wartości.

Prokuratura skierowała wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie wobec mężczyzny kierującego procederem.

Śledztwo jest w toku, niewykluczone kolejne zatrzymania i zarzuty.

CBA bierze pod lupę „Tor Poznań”. Zastępca prezydenta zamieszany w przestępstwo

CBA bierze pod lupę „Tor Poznań”. Zastępca prezydenta zamieszany w przestępstwo

Delegatura  CBA w Poznaniu zakończyła kontrolę wybranych procedur podejmowania i realizacji decyzji związanych z rozporządzaniem przez Urząd Miasta Poznania mieniem komunalnym w postaci nieruchomości „Tor Poznań” w latach 2010-2017. Nieruchomość ta jest użytkowana przez Stowarzyszenie Automobilklub Wielkopolski.

 

Agenci CBA ustalili, że istnieją podstawy do złożenia zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa nadużycia/przekroczenia uprawnień (art.231§2 kodeksu karnego) przez m.in. obecnego i byłego dyrektorów wydziału prowadzącego sprawy gospodarowania nieruchomościami Miasta Poznania, obecnego i byłego Zastępców Prezydenta Miasta Poznania, którzy nadzorowali ten wydział oraz dyrektora wydziału zajmującego się finansami miasta.

W trakcie prowadzonej kontroli ustalono, że pomimo uzyskania na podstawie decyzji Wojewody Wielkopolskiego z kwietnia 2011 r. tytułu prawnego do nieruchomości „Tor Poznań”, tj. prawa własności, Miasto Poznań nie uregulowało kwestii związanych z pobieraniem opłat z tytułu bezumownego użytkowania gruntu przez Stowarzyszenie Automobilklub Wielkopolski.

Z dokumentów zgromadzonych w kontroli wynika, że poznański ratusz uzyskując tytuł prawny  uzyskał jednocześnie możliwość prawną do obciążenia Automobilklubu Wielkopolskiego za korzystanie przez lata z „Toru”.

Zaniechano tych działań, skutkiem czego było przedawnienie roszczeń w 2017 roku. Wysokość potencjalnej szkody z tego tytułu wynosi nie mniej niż 7,2 mln zł.

Warto zaznaczyć, że Delegatura CBA w Poznaniu, po rozpoczęciu kontroli,  pisemnie informowała Urząd Miasta Poznania o konieczności podjęcia natychmiastowych działań zmierzających do przerwania biegu terminu przedawnienia tych roszczeń.

Pomimo tego urzędnicy nie podjęli zalecanych działań zabezpieczających interes Miasta Poznania.

Przedmiotem umowy najmu i płatności jest teren 56 hektarów toru,  a ustalenia CBA wskazują, że Automobilklub Wielkopolski posiada swobodny dostęp do całego kompleksu „Toru Poznań” – blisko 85 ha. Taki sam nieograniczony dostęp mają podnajemcy, którzy opłacają się już samemu automobilklubowi.

Jak zauważyli badający sprawę kontrolerzy CBA z Poznania np. za jedną tygodniową imprezę stowarzyszenie otrzymuje więcej niż samo wpłaca do kasy miasta za rok najmu.

Cała kilkudziesięciohektarowa nieruchomość „Tor Poznań” została wynajęta automobilklubowi w trybie bezprzetargowym.

Wg agentów CBA Miasto Poznań nie miało do tego podstawy prawnej, ponieważ Automobilklub Wielkopolski wykorzystuje „Tor Poznań” do celów związanych z działalnością zarobkową. Ustalenia CBA wskazują także, że poznański ratusz, bezzasadnie udzielił 65% bonifikaty w czynszu w okresie grudzień 2016 – czerwiec 2018  na ponad 620 tys. zł

I jeszcze inne  ustalenia CBA z kontroli, które wskazują, że samo Stowarzyszenie Automobilklub Wielkopolski w deklaracjach podatkowych niezasadnie deklarowało do zwolnienia z podatku część terenu „Toru Poznań”.  Stowarzyszenie powoływało się przy tym na prawo o podatkach i opłatach lokalnych (art. 7 ust. 1 pkt. 5 i 10).

Należności podatkowe za okres 2010-2012 uległy przedawnieniu, a w majątku Miasta Poznania miała powstać szkoda w wysokości ok. 1,4 mln zł.

Protokół z kontroli został przekazany do kontrolowanego urzędu,  a do Prokuratury Regionalnej w Poznaniu  trafiło odpowiednie zawiadomienie.