Mafijne porachunki #04 : Zamach na „Pershinga” w Multi Pubie

Mafijne porachunki #04 : Zamach na „Pershinga” w Multi Pubie

fot.J.Trembecki/PAP/zdjęcie poglądowe

Znajdujący się przy ul. Meksykańskiej, na Saskiej Kępie Multi Pub, na początku lat ’90 był jednym z ulubionych miejsc spotkań mafii pruszkowskiej.

 

W latach ’70 znajdował się tam blaszany bar o nazwie „Pokusa”. Lokal podzielony był na dwie części – pijalną i jadalną. Mieszkańcy Saskiej Kępy, zapamiętali jednak, że w tamtych czasach większość klienteli zalegała na okolicznych murkach.

Po zmianach ustrojowych, a dokładnie w 1992 roku, „Pokusa” została przekształcona w Multi Pub. Nowy lokal, miał być odbiciem od peerelowskiej jakości. Właścicielom zależało aby nadać mu nowoczesny, zachodni sznyt. W knajpie, można było wówczas wypić piwo za 16 tys. zł, czy zjeść hamburgera za 22 tys.

Bar szybko zaskarbił sobie sympatię pruszkowskich gangsterów. Mężczyźni spotykali się tam niemal codziennie, zazwyczaj rano, aby omówić przy śniadaniu zadania na resztę dnia.Rytuał śniadań w Multi Pubie zakończył się jednak 30 marca 1994 roku wybuchem bomby.

Jak się okazało, obsesyjnie polujący na „Pershinga”, Wiesław N. „Wariat”, wysłał do Multi Pubu swoich ludzi aby podłożyli tam bombę. Miała zostać zdetonowana po przyjedźcie pruszkowskiego bossa.

/ul.Meksykańska/Google views

30 marca, jeden z gangsterów, przyjechał do lokalu samochodem należącym do „Pershinga”, jednak samego Andrzeja K. nie było wtedy w barze.

W pewnej chwili doszło do eksplozji ładunku wybuchowego podłożonego w przewodzie wentylacyjnym. Grającym właśnie w bilard gangsterom, sufit zawalił się na głowę.W zamachu nikt nie ucierpiał , przede wszystkim dla tego, że w tym dniu bar serwował tylko zimne posiłki i nie włączano w barze gazu.

Czyhający na życie „Pershinga”, Wiesław N. sam został wkrótce dopadnięty przez swoich wrogów.