Kameleon – Kulisy pracy w CBŚ

Kameleon – Kulisy pracy w CBŚ

Maciej Nowacki, policyjny agent w skórze przykrywkowca, marzy znów o kolejnej, wielkiej akcji. Tymczasem przydzielany zostaje co rusz do „zwykłych”, szarych, codziennych spraw: wypełnianie stosów papierów, obserwowanie tego samego człowieka leżąc na mokrej i zimnej ziemi, czy rutynowe kontrole to coś, co nie należy wprawdzie do najprzyjemniejszych zajęć, ale daje poczucie bezpieczeństwa i stały dochód. A dochód to coś, co w rodzinie Nowackich przydaje się najbardziej. Bo chłopaki chodzą do szkoły, bo trzeba wreszcie wyremontować starego poldka, bo Basia chce jechać na wakacje…Pewnego dnia Maćkowi wpada do rozpracowania siatka handlarzy narkotyków na południu Polski. Zaczyna wchodzić w świat kłamstw, oszustw, podwójnego życia, gdzie nie ma miejsca dla mięczaków. Jak wygląda jego służba? Czy praca tajniaka tak naprawdę jest niebezpieczna? I jak łączyć życie zawodowe z prywatnym? O tym powoli i bardzo mozolnie opowiada Victor Gorsky w swojej książce „Kameleon. Kulisy pracy w CBŚ”.

 

Życie Nowackiego toczy się wokół pracy. Po godzinie 18 jest – a raczej próbuje być mężem i ojcem dwóch dorastających synów. Stara się jak może, by praca nie odbijała się na życiu prywatnym, ale coraz ciężej jest mu pogodzić wyjazdy służbowe z prywatnymi zwłaszcza, gdy tak do końca nie jest w nie wtajemniczony szef Maćka, a żona nie ma zielonego pojęcia kim staje się jej ślubny, gdy wyjeżdża na przysłowiowe szkolenia do Warszawy…Tak mijają miesiące. Maciej pracuje na dwa, czasami na trzy etaty. Za dnia jest policjantem, w nocy wchodzi w skórę dilera narkotyków i ustawia towar. Spotyka się z bandytami, niekiedy udając takiego samego, by później wyłożyć ich na tacy przed chłopakami z CBŚ. Nierzadko poturbowany w akcji, wraca ostatkami sił do swojej Basi, co rusz mówiąc o ważnych szkoleniach i wykładach. Jego życie zaczyna przypominać pajęczynę, w którą sam się wplątał. Dochodzą problemy ze zdrowiem, wizyty u psychologa i psychiatry, coraz częstsze wyjazdy i spotkania, aż w pewnym momencie Maciej sam zapomina kim tak naprawdę jest. Dilerem w złotym mercedesie czy biznesmenem, który oszukuje państwo kupując lewe faktury?

Świat pokazany w książce może wydaje się nam bardzo realny, ale nie wierzę, że wszystko dzieje się tak prosto i łatwo, że każdy przestępca zgadza się na spotkania w miejscach publicznych, że można nimi sterować, nagrywać, podsłuchiwać bez żadnej wpadki. Nie wierzę, że w Polsce można tak łatwo kupić lewe faktury z pierwszego lepszego ogłoszenia, że wynajęcie biura i założenie fikcyjnej firmy to przysłowiowy pikuś. A może nie chcę wierzyć?

Gorsky napisał dobrą książkę, ale w moim odczuciu lekko przekolorowaną. Tu wszystko układa się tak jak powinno, dzieje się szybko i bezboleśnie. Przyjaźń w pracy, miłość w domu, satysfakcja z wykonanej roboty. Brakuje dramatyzmu, zachwiania, szybkich zwrotów akcji. Nudzą opowiadane tu co rusz spacery po parku z żoną i zakupy w ulubionym spożywczaku, mimo tego książka zyskuje przy bliższym poznaniu. Napisana w pierwszoosobowej narracji skłania czytelnika do wytężenia swojej wyobraźni i wchłonięcia półświatka. Polecam na długie, jesienne, wieczory.

Recenzja – Karoliny Futyma, serwis www.kulturatka.pl

„Mafia nie daje czasu” – spowiedź byłego mafioso

„Mafia nie daje czasu” – spowiedź byłego mafioso

Książka powstała na podstawie wywiadu przeprowadzonego przez pisarkę i publicystkę Annę Vinci z byłym mafioso Gaspare Mutolo, jednym z niewielu, którzy zdecydowali się na współpracę z władzami, na program ochrony świadków koronnych i zdołali wraz z całą rodziną rozpocząć nowe życie, umykając przed krwawą zemstą mafii.

 

Świadek, uczestnik, wykonawca oraz zleceniodawca niezliczonych nielegalnych procederów i morderstw kreśli osobisty portret przestępczego świata – sycylijskiej Cosa Nostra.

Przekazywane przez Mutolo informacje pozwoliły wyjaśnić nie tylko zawiłości koneksji mafijnych i doprowadzić do wielu aresztowań i procesów, ale i rzuciły światło na powiązania mafii z politykami.

Ta autentyczna i wiarygodna publikacja stanowi dopełnienie wydanej w Muzie książki „Mafia spółka jawna” autorstwa. Giovanniego Tiziana , który z kolei przedstawia temat mafii z perspektywy drobiazgowego śledztwa dziennikarskiego.

źródło: Lubimy.czytac.pl

Były mafioso napisał poradnik dla biznesmenów, porównując mafię do przedsiębiorstwa

Były mafioso napisał poradnik dla biznesmenów, porównując mafię do przedsiębiorstwa

fot.M.Franzese

Michael Franzese w Stanach Zjednoczonych, znany jest szerokiej publiczności jako były mafioso, który porzucił przestępcze życie i dziś pełni rolę eksperta ds. przestępczości zorganizowanej. Pojawia się w programach telewizyjnych i filmach dokumentalnych a także prowadzi „pogadanki” z młodzieżą w szkołach średnich.

 

Franzese, w mafijnej rodzinie Colombo doszedł do stopnia kapitana. Postanowił jednak uciec od dawnego życia i został policyjnym informatorem. Swoją decyzją rozwścieczył swoich dawnych przyjaciół. Również ojca, Johna Franzese, który dziś w wieku 101 lat, jest najstarszym, żyjącym mafiosem na świecie.

Franzese napisał również książę, której polski tytuł to : „Propozycja nie do odrzucenia; Tajemnice i rady byłego szefa mafii.” Autor porównuje w niej organizację mafijną do korporacji i podaje uniwersalne biznesowe porady.

Szczegółowy opis książki:

Zastanawiasz się, czy są jakieś podobieństwa między prowadzeniem działalności mafijnej a zarządzaniem legalną firmą. Co w podejściu mafiosa do biznesu może okazać się korzystne w normalnej pracy?

Poznaj kilka prawd, które mogą ocalić Ci życie (zawodowe i nie tylko):

  • O wartości posiadania dobrego zespołu i rzetelnego consigliere
  • O tym, że długi język może Cię pogrążyć (oraz zagrozić Twojej firmie)
  • O lekcjach, które powinieneś wynosić z porażek
  • O naginaniu reguł, które jest niebezpieczne dla Ciebie i Twojej firmy
  • O tym, czego możesz nauczyć się od klasyków, takich jak Machiavelli i Salomon

Biznes to NIE JEST miejsce dla cykorów. Jeśli obawiasz się podjęcia ryzyka czy poniesienia porażki, nawet nie myśl o zakładaniu własnej firmy. Chcąc odnieść sukces, musisz odłożyć na bok sentymenty, a także uzbroić się w ogniotrwały pancerz stalowych nerwów.

Przygotuj się na lawinę kłód rzucanych Ci pod nogi, okazjonalny zestaw łajdactw, które szykuje Ci konkurencja, oraz draństw i manipulacji autorstwa kontrahentów. Nadstawianie drugiego policzka to piękna, idealistyczna koncepcja, jednak chcąc przetrwać, musisz znać kluczowe zasady i małe sztuczki, dzięki którym ograniczysz ryzyko do minimum i utrzymasz niezagrożoną pozycję na rynku. Uwolnij w sobie twardziela i nie pozwól, by ktokolwiek zniszczył Twój genialny plan!

Najlepsza rada? Zapomnij o jakiejkolwiek magicznej recepcie gwarantującej sukces. Wszelkie reklamy, które obiecują Ci dziesięć sekretnych kroków prowadzących do bogactwa, o jakim Ci się nie śniło, po prostu kłamią. Zejdź na ziemię. Życie wnosi do takich recept zbyt wiele zmiennych, aby były one warte więcej niż królewskie czeki dla autorów poradników biznesowych. Nie ma w tym nic złego, ale nie bądź frajerem. Po raz pierwszy dostajesz do ręki książkę, która jest tak bezpośrednia, szczera i bezkompromisowa. Franzese nie mydli oczu i nie owija w bawełnę, dlatego też po skończonej lekturze spojrzysz na świat biznesu zupełnie innym wzrokiem.

 źródło: Mafia PL/ onepress.pl
Powstała biografia „Nikosia”

Powstała biografia „Nikosia”

fot. woblink.com

Wydawnictwo Zona Zero, wypuściło właśnie książkę, która opisuje historię życia, słynnego gangstera Nikodema „Nikosia” Skotarczaka. Autorem „Spowiedzi Nikosia zza grobu” jest Tadeusz Batyr.

 

Karierę zaczynał na początku lat 70. jako bramkarz w trójmiejskim nocnym klubie „Lucynka”. Szybko awansował do kultowego „Maxima” w Gdyni. Jego ambicje sięgały jednak dalej; zorganizował grupę przestępczą przemycającą na skalę przemysłową kradzione samochody z Niemiec i Austrii do Polski.

Wyemigrował do Niemiec w połowie lat 80., skąd nadal kierował przemytniczym procederem. Za jazdę kradzionym super audi, w 1989 roku trafił za kratki do słynnego berlińskiego Moabitu. Niemiecki model resocjalizacji nie był jednak stworzony dla niego. Uciekł po kilku miesiącach – zamienił się ubraniami z bratem podczas pierwszego widzenia.

Wkrótce do legendy przeszedł także nielegalny powrót „Nikosia” do Polski przez Austrię na początku lat 90., brawurowe wymknięcie się z policyjnego „kotła” w Krakowie w 1992 roku oraz nie mniej sensacyjna ucieczka z policyjnego konwoju w Warszawie, jeszcze w tym samym roku.

Wchodził w szemrane i legalne biznesy, otwierał kluby, przyjaźnił się z aktorami i grał w filmie, aż wreszcie 24 kwietnia 1998 roku, w trójmiejskim klubie „Las Vegas” zamaskowany zamachowiec wystrzelił do niego z najbliższej odległości sześć pocisków. Gangstera nie uratowała nawet kamizelka kuloodporna.

Tadeusz Batyr – całe życie związany z Trójmiastem, któremu przygląda się z wielu różnych perspektyw. Analizuje ważne dokumenty, dużo czyta i rozmawia z ludźmi. Pisze książki. – Opis dystrybutora.

źródło: woblink.com

„Omerta” – książka jedynie dobra

„Omerta” – książka jedynie dobra

fot.”Omerta” Mario Puzo

Maro Puzo jest marką samą w sobie, przyzwyczaił czytelników do najwyższego światowego poziomu. Jego „Omerta” wydana w 2000 roku, jest również dobrą książką, jednak autor przy tej powieści obniżył nieco loty.

 

Książkę kupiłem około rok temu, przed wylotem na Sycylię. Znając wcześniejsze dzieła Puzo, liczyłem, że będzie mi dane poczuć, nie tyle w klimat włoskiej wyspy, co w klimat z „Ojca Chrzestnego”. Niestety tu się zawiodłem.

Za pierwszym podejściem przebrnąłem przez połowę książki, po czym ja odstawiłem. Czytając ciągle porównywałem ją do „Godfathera”, lecz nie znalazłem tu ani wyrazistych postaci ani zwrotów akcji, sprawiających, że strony przerzucają się same.

W „Omercie” jest za to mnóstwo bezbarwnych postaci, oraz nazwisk czy pseudonimów, które w połączeniu z brakiem wyrazistości mogą zacząć się mylić.

Główny bohater Astorre Viola, jest tu odpowiednikiem Michaela Corleone, grzeczny chłopiec, muzyk, staje się nagle mafiosem, szanowanym przez wszystkich wokoło. Przy postaci młodego Corleone, jest to jednak fantastycznie opisana i wyjaśniona przemiana.  Wypadku Violi jest nieprawdopodobna i nierealistyczna.

Druga część książki jest już nieco ciekawsza. Viola kontynuuje główny wątek, czyli zemstę za zabójstwo swojego opiekuna, jednak i tu niektóre wątki są rozciąganie do granic możliwości. Stają się po prostu nudne.

Dużo wątków, jak dla mnie, jest zbędnych, i akcja zamiast skupiać się na głównym problemie i budować napięcie, rozjeżdża się na wszystkie strony. Pod koniec książki zapomniałem nawet, jaki był ogóle jej główny motyw.

Jedyne co podobało mi się w tej pozycji, i co zapamiętam na długo, to opisy Sycylii. Tutaj ukłon w stronę autora, za tworzenie w wyobraźni czytelnika, obrazów Palermo, czy mniejszych miasteczek. Szkoda, że  w książce jest ich tak niewiele.

Być może jest to książka dla ludzi, którzy lubią skupiać się na psychologii, czy wyszukiwać motywy działania danych postaci. Mi zabrakło w niej iskry. Zabrakło akcji, charakterystycznych bohaterów,  soczystych fragmentów. Książka jest napisana dobrze i porusza temat mafii, jednak nie jest nawet w połowie tak wciągająca jak wspomniany „Ojciec Chrzestny” czy choćby „Sycylijczyk”.

Nie rozumiem też tytułu – „Omerta”. Tematowi zdrady mafijnych tajemnic poświęcono tu zaledwie klika akapitów. Mam wrażenie, że jest to książka dla ogółu, nie dla fanów mafijnych klimatów. Ci drudzy będą zawiedzeni, ci pierwsi będą się cieszyć kryminalną powieścią.

 

„Powrót” i „zemsta” Ojca Chrzestnego, czyli kontynuacja sagi o rodzinie  Corleone

„Powrót” i „zemsta” Ojca Chrzestnego, czyli kontynuacja sagi o rodzinie  Corleone

fot. Al Pacino jako Michael Corleone

Po śmierci Mario Puzo, amerykański pisarz Mark Winegardner postanowił dopisać zakończenia urwanych wątków z Ojca Chrzestnego. Otrzymał zgodę spadkobierców, którzy scedowali na niego prawa autorskie do kontynuowania sagi. Tak powstały „Powrót Ojca Chrzestnego” oraz „Zemsta Ojca Chrzestnego.”

 

„Powrót Ojca Chrzestnego” (2004)

/wyd.Albatros

Centralnymi postaciami książki są Michael Corleone, syn Vita Corleone, oraz jego główny przeciwnik, Nick Geraci, były bokser, uliczny gangster, później capo nowojorskiej mafii. Pojedynek między tymi postaciami stanowi główną oś fabuły. Nick jest początkowo wiernym współpracownikiem Michaela i organizuje dla niego handel narkotykami. Później, zdradzony, przygotowuje plan zemsty i staje się jego największym wrogiem. Po przejęciu władzy w rodzinie Michael próbuje zrealizować obietnicę złożoną ojcu i doprowadzić do legalizacji jej działalności. Udaje mu się doprowadzić do wyboru na najwyższe stanowiska w USA osób przychylnych mafii. Z czasem zyskuje osobliwą sławę i szacunek capo di tutti capi amerykańskiego podziemia.

 

„Zemsta ojca Chrzestnego” (2006)

/wyd.Albatros

Po nieudanym zamachu na przywódcę Kuby Michael Corleone postanawia pozbyć się swojego capo Nicka Geraciego, który zorganizował tę akcję wspólnie z CIA. Ścigany przez ludzi Michaela, Geraci ukrywa się. Po cichu planuje powrót i przejęcie funkcji ojca chrzestnego mafii. Dla Cosa Nostry nadchodzą ciężkie czasy – prokurator generalny Danny Shea, brat prezydenta, który swoje stanowisko zawdzięcza poparciu mafii, rozpętuje bezpardonową wojnę z organizacjami przestępczymi. Jej ofiarą pada sam prezydent, Geraci zaś zostaje wyznaczony na kozła ofiarnego. Choć Michael korzysta z pomocy CIA, nie może wierzyć w szczerość agentów, którzy kierują się własnymi interesami…

źródło: lubimyczytac.pl