Joaquin „El Chapo” Guzmán

0
2324
fot. El Chapo

El Chapo, a właściwie Joaquín Guzmán Loera, jest jednym z najpotężniejszych narkobaronów  w historii. Jego data urodzenia nie jest do końca ustalona. Jedne źródła podają, że jest to 25 grudnia 1954 roku, inne że 4 kwietnia 1957 roku.        Z całą pewnością jednak, urodził się i wychowywał we wsi La Tuna, w stanie Sinaloa. W tej miejscowości, jego rodzina żyła bowiem od wielu pokoleń.

Joaquín wychowywał się wraz z sześciorgiem młodszego rodzeństwa. Miał również trzech starszych braci, który zmarli kiedy Guzmán był dzieckiem.

Jego ojciec hodował bydło i uprawiał mak, który sprzedawał producentom opium i heroiny. Zarobione pieniądze często przepijał i regularnie stosował przemoc wobec swoich dzieci.

Młody Joaquín często uciekał przed ojcem do swojej babci, jednak zawsze stawał w obronie młodszego rodzeństwa.

W rodzinie Guzmán’ów nie było pieniędzy ani możliwości na wykształcenie dzieci. Najbliższa szkoła, znajdowała się 100 km od La Tuna, więc dzieci w wiosce uczyli objazdowi nauczyciele, dzięki czemu Joaquín nauczył się czytać i pisać.

W wieku 15 lat, wraz z kuzynami, stworzył pierwszą hodowlę marihuany. Zarobionymi w ten sposób pieniędzmi, wspierał finansowo rodzinę. Zyskał tez przydomek El Chapo, co można tłumaczyć jako  „krótki” – Joaquín Guzmán ma bowiem ok. 165 cm wzrostu.

fot. młody Guzman

Jako nastolatek trafił pod skrzydła swojego wuja Pedro Pérez’a, który był jednym z pierwszych meksykańskich handlarzy narkotykami.

Po jego śmierci, pod koniec lat 70-tych, związał się z kartelem z Gudalajary, który w latach 80-tych, stał się największą narkotykową organizacją w Meksyku.

Przełożonym Guzmán’a, bardzo podobało się jego podejście do interesów, był bardzo ambitny i wyrobił sobie opinię człowieka, którego lepiej nie oszukiwać.

Postanowiono przedstawić go szefowi kartelu – Félix’owi Gallardo, zwanemu El Padrino.    Chapo został jego prywatnym szoferem i szybko piął się po szczeblach organizacji. Wkrótce został szefem logistyki i koordynował dostawy narkotyków, z Kolumbii do Meksyku drogą lądową, wodną i powietrzną.

Na przełomie lat 70-tych i 80-tych, meksykańskie kartele działały w cieniu ich kolumbijskich odpowiedników. Kiedy jednak władze wypowiedziały wojnę kartelom z Medellin i Cali, meksykanie zaczęli nabierać wiatru w żagle.

DEA –  specjalna komórka do spraw zwalczania przestępczości narkotykowej, po pewnym czasie zainteresowała się także meksykanami. W bliskim otoczeniu Gallardo znalazł się min. agent specjalny Kiki Camarena.

Dzięki zdobytym przez niego informacjom, w 1984 roku wojsko meksykańskie zniszczyło 1000-hektarową plantację marihuany, przynoszącą rocznie miliardy dolarów dochodu.

fot. agent DEA „Kiki” Camarena

Wściekły Gallardo, zlecił porwanie Camareny, który po długich torturach został zamordowany. Po tych wydarzeniach, Waszyngton postanowił rzucić potężne siły na kartel Gudalajara i dopaść Félix’a Gallardo. Udało im się to dopiero w 1989 roku.

Podczas pobytu bossa za kratami, wysocy rangą członkowie kartelu, zorganizowali w Acapulco spotkanie, na którym omawiali dalsze losy organizacji.

Zdecydowano podzielić między sobą terytoria kartelu. Część organizacji, którą przejęli wtedy Guzmán i Héctor Palma, nazwano później kartelem Sinaloa.

El Chapo rósł w siłę. Posiadał liczne rancza, na których hodowano opium i marihuanę. Był też właścicielem wielu nieruchomości.

Swoje narkotyki szmuglował min. za pomocą sieci tuneli łączących Meksyk ze Stanami Zjednoczonymi. Zasłynął tez z przemytu narkotyków, w puszkach papryczek chili.

Pod koniec lat 80-tych wdał się w krwawą wojnę z szefami kartelu Tijuana, braćmi Arellano Félix.  W jej wyniku w 1993 roku podczas zamachu na El Chapo, omyłkowo zastrzelono arcybiskupa Guadalajary Juan’a Ocampo.

Tamte wydarzenia wywołały oburzenie opinii publicznej, i władze Meksyku zaczęły organizować masowe obławy na członków karteli.  Guzmán postanowił wówczas uciec i ukryć się na jakiś czas.

Schwytano go w czerwcu 1993 roku w Gwatemali i przekazano stronie meksykańskiej. Tam został osądzony i skazany na 20 lat za handel narkotykami, przynależność do przestępczej organizacji i przekupstwa.

fot. El Chapo podczas pierwszej odsiadki

W 1995 roku, trafił do więzienia o zaostrzonym rygorze, jednak jego samego żaden rygor nie dotykał. Walizki pieniędzy dostarczane strażnikom, sprawiały że zachowywali się oni raczej jak jego służący. Po aresztowaniu i ekstradycji Palmy w 1995 roku, Guzmán został już niekwestionowanym szefem kartelu.

Podczas jego odsiadki, kartel Sinaloa był uważany za najpotężniejszą organizację w Meksyku.

El Chapo kierował nią zza krat, przekazując polecenia swojemu bratu Arturo. W więzieniu boss mógł liczyć także na wszelkie wygody, od narkotyków po luksusowe prostytutki.

Kiedy w 2001 roku zdecydowano o ekstradycji Guzmana do USA, mafioso uciekł z meksykańskiego więzienia. Oficjalnie, wymknął się ukryty w wózku z brudnym ubraniem, nieoficjalnie – pomogli mu w tym przekupieni strażnicy.

fot. Rodzina Arellano Felix, zaciekli wrogowie El Chapo

Po odzyskaniu przez szefa wolności, kartel Sinaloa zaczął działać jeszcze prężniej. Funkcjonował już w 36 krajach, a rozsiane po cały Meksyku oraz Tajlandii i Kolumbii laboratoria, produkowały narkotyki na potęgę.

W międzyczasie rozpętała się wojna karteli o przygraniczne tereny, do której wybuchu przyczynił się sam Guzmán. Szacuje się, że od 2006 roku, mogła ona pochłonąć nawet ponad 50 tysięcy istnień.

Dochody z działania organizacji, uczyniły z Guzmána miliardera. W 2009 roku trafił na listę Forbes’a z majątkiem 1 miliarda dolarów.  W 2011  umieszczono go na 10 miejscu wśród najbogatszych obywateli Meksyku. DEA z kolei, okrzyknęło El Chapo „ojcem chrzestnym świata narkotyków’” i oszacowała, że swoimi wpływami znacznie przewyższył słynnego Pablo Escobara.

Szef kartelu Sinaloa po raz kolejny w ręce mundurowych wpadł dopiero w lutym 2014 roku. Meksykańskie władze aresztowały go w hotelu położonym przy plaży w Mazaltanie. Guzmán stawiał opór podczas zatrzymania, jednak nie sięgnął po karabin który miał pod ręką.

Najwyższe władze Meksyku i USA wzajemnie gratulowały sobie tego sukcesu, i zgodnie uznały, że nastąpił przełom w walce z narkotykowymi kartelami.

Guzmán jednak za kratami spędził zaledwie nieco ponad rok. 11 lipca 2015 roku udało mu się ponownie zbiec z więzienia o zaostrzonym rygorze. Oficjalnie, kamera monitorująca cele przestępcy, straciła go z pola widzenia ok. godz. 20:50.

fot. wyjście tunelu, którym uciekł El Chapo, TNT

Boss udał się w tym czasie w miejsce, gdzie znajdowała się toaleta, był to jedyny punkt, do którego nie sięgało oko kamery.

Kiedy po ok. 25 min, Guzmán nadal nie pojawiał się na kamerze, zaczęto go szukać. Po wejściu do celi okazało się, że w miejscu toalety, wykłuta została dziura, a pod nią znajdowała się schodząca 10 m w dół drabina.

Ludzie El Chapo, wydrążyli półtora kilometrowy tunel, kończący się dokładnie pod celę Guzmána, co do centymetra w miejscu, gdzie nie sięga kamera. W tunelu znajdowało się oświetlenie i specjalnie przygotowany motocykl, którym dowożono materiały budowane i prawdopodobnie przetransportowano samego Guzmána. Ta ucieczka nie doszła by do skutku, gdyby ponownie nie były zamieszane w nią osoby z personelu więzienia.

Wieść o ucieczce wywołała poruszenie na całym świecie. W Meksyku zarządzono potężną obławę, zamknięto lotniska i porty.

W styczniu 2016 roku przeprowadzono nalot na jedną z rezydencji, w której mógł przebywać El Chapo.

Na moment przed wkroczeniem mundurowych, udało mu się jednak zbiec, tunelem ukrytym za jednym z luster. Wraz z kompanem przemieścił się ok. 1,5 km, po czym, skradzionym samochodem, kontynuowali ucieczkę. Przestępcy zostali zatrzymani przez patrol lokalnej 20 km dalej.

Narkobaron, próbował wówczas przekupić policjantów gotówką i nieruchomościami. Kiedy ci się nie zgodzili zagroził im śmiercią.

Funkcjonariusze otrzymali przez radio informację, że zmierza w ich kierunku 40 uzbrojonych członków kartelu, w celu odbicia Guzmána. Nakazano im wywieźć zatrzymanych do motelu pod miasto i tam zaczekać na wsparcie wojskowych.

fot. El Chapo podczas schwytania, meksykańska policja

Stamtąd El Chapo został zabrany na lotnisko, a następnie helikopterem marynarki wojennej, przetransportowany do tego samego wiezienia, z którego uciekł.

19 stycznia 2017 roku na zasadzie ekstradycji został przekazany władzom USA.

Przed sądem w Stanach zjednoczonych odpowiadał będzie min. za morderstwa, handel narkotykami, porwania i pranie pieniędzy. Podczas rozprawy sądowej w Nowym Jorku nie przyznał się do żadnego z zarzucanych mu czynów.

Początek procesu Guzmana, rozpoczął się 12 listopada 2018 roku.

W 2017 roku, na platformie streamingowej Netflix, pojawił się serial, zatytułowany „El Chapo”, ukazujący historię słynnego narkobarona.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here