Wojciech B. „Budzik”

0
7665
fot. "Budzik" z lewej, ze złotym zegarkiem, Alfabet mafii, TVN

Urodzony w 1954 roku, Wiesław B., brał udział w słynnym „chrzcie polskiej mafii”, do którego doszło latem 1990 roku.

Wtedy to, wraz z Dzikiem, Parasolem, Krzysiem i Szarakiem, udał się do podnadarzyńskiego motelu George, po odbiór okupu.

Do transakcji jednak nie doszło, gdyż do budynku wkroczyła policja, która powiadomiona przez poszkodowanego, zasadziła się na pruszkowskich bandytów.

Przestępców aresztowano, jednak bardzo szybko odzyskali wolność.

W sierpniu 1994 roku, Budzika, i niemal dwudziestu innych gangsterów, w pobliżu sopockiego molo, zatrzymała grupa policyjnych antyterrorystów. Mundurowi otrzymali wcześniej „cynk”, że do Trójmiasta zjeżdża się pruszkowska mafia, z Pershingiem na czele.

Funkcjonariusze obawiali się, że może dojść do zamieszek z lokalnymi grupami przestępczymi, i postanowili zawczasu zareagować. Po 48 godzinach, zatrzymani mogli jednak wrócić do domów.

fot. Motel George/matrały prasowe

W nocy z 4 na 5 września 1995 roku, w mieszkaniu Budzika, przy ul. Kubusia Puchatka, w Pruszkowie, odbywała się alkoholowa libacja. Jednym z czterech bawiących się wówczas mężczyzn, był 30-letni Maciej Ś. z Piastowa.

Kiedy między nim a gospodarzem, wywiązała się sprzeczka, „Budzik” sięgnął po pistolet i wystrzelił. Maciej Ś. postrzelony w głowę zmarł na miejscu.

Już w kilkanaście minut po zdarzeniu, do mieszkania wtargnęła policja, jednak Budzik zdążył uciec. Pruszkowski gangster, ukrywał się przed organami ścigania równo przez 100 dni.

12 grudnia ok. godz. 9 rano policjanci weszli do mieszkania w bloku przy ul. Piekałkiewicza na Mokotowie.

„Wszystko odbyło się błyskawicznie: krótkie pukanie do drzwi, po braku odzewu natychmiastowe wtargnięcie policjantów przez okno” – opisywał akcję ówczesny rzecznik policji Witold Gierałt. Budzik był całkowicie zaskoczony.

Gangstera próbowano namierzyć wielokrotnie, jednak zawsze w ostatniej chwili wymykał się z rąk policjantów. Tym razem wpadł na dobre, a dodatkowo pod łóżkiem i w torbach, policjanci znaleźli m.in. trzy pistolety maszynowe strzelający długopis, ok. tysiąca sztuk amunicji.

fot. „Budzik” podczas mafijnej imprezy, Alfabet mafii, TVN

Poza tym ujawniono 263 sfałszowane egzemplarze dokumentów przewozowych na Turcję, trzy podrobione banknoty jednomilionowe i sześć studolarowych. Przy sobie, Budzik miał równo tysiąc dolarów w setkach.

Dlaczego Wojciech B. bez zastanowienia, strzelił swojemu znajomemu w twarz? Powód miał być bardzo błahy. Maciej Ś. ponoć obraził psa Budzika (najprawdopodobniej rasy Bulterier) nazywając go „krową na łące”.

Sprawa jednak ma drugie dno. Siostra zamordowanego zeznała, że Maciej Ś. spotykał się z żoną Budzika, kiedy ten przebywał w areszcie. Miała też ostrzegać brata przed wizytą w domu Wojciecha B.

Tą wersję zdarzeń potwierdził sam Budzik, który w październiku 1997 roku postanowił przyznać się do winy. Przed sądem tłumaczył:

– „Ś. zaczął się ze mnie naigrawać, że współżył z moją żoną, popchnął mnie w kuchni. Nie wiem, jak do tego doszło. Zrobiło mi się ciemno przed oczami. Ja naprawdę nie chciałem temu człowiekowi zrobić krzywdy, to nie był czyn zamierzony” –

Sąd jednak nie był dla mordercy łaskawy. W marcu 1998 roku, skazał go na 25 lat pozbawiania wolności.

O Budziku po raz kolejny gazety rozpisały się wiosną 2007 roku. Policjanci z CBŚ przedstawili „Budzikowi” zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze zbrojnym i wydawanie zza krat dyspozycji swoim kompanom, ustalania stref wpływów, podziału zysków i organizację dostaw narkotyków na teren zakładu karnego.

W śledztwie prowadzonym od 2005 roku policjanci z lubelskiego CBŚ zatrzymali łącznie 49 podejrzanych. W 29 przypadkach sądy zastosowały areszty wobec gangsterów.

12 podejrzanym przedstawiono zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Pozostałe osoby odpowiadają za obrót narkotykami, przemyt narkotyków na terenie Europy, wymuszenia rozbójnicze, wprowadzanie do obrotu podrabianych kart telefonicznych.

Gang miał działać od trzech lat, i w tym czasie do krajów skandynawskich przemycać marihuanę, amfetaminę, tabletki ekstazy i heroinę. Łącznie grupa miała wprowadzić na rynek ponad 50 kg marihuany i około 30 kg amfetaminy oraz kilka tysięcy tabletek ekstazy.

MAFIA PL

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here