„Maxim”- ulubiony klub trójmiejskiego półświatka

0
249

fot.Maxim, M.Bayer

Klub ,,Maxim” w gdyńskim Orłowie rozpoczął swoją działalność w latach 70-tych. Właścicielem lokalu był słynny na Pomorzu, doktor nauk humanistycznych, Michał Antoniszyn, pseudonim „Mecenas”.

 

Właściciel klubu, uchodził swego czasu, za szarą eminencję Trójmiejskiego półświatka. Oficjalnie, zbił majątek na imporcie do kraju pierwszych maszyn grających. Nieoficjalnie, był największym paserem w północnej części Polski.

W Maximie wieczory spędzały największe gwiazdy PRL-owskiego „show-biznesu” jak Violetta Villas czy Bohdan Łazuka, ale również różnego rodzaju przestępcy i pracownicy służby bezpieczeństwa.

W latach 70. stojący pod Peweksami i hotelami cinkciarze zarabiali krocie. Kwitł nielegalny handel bursztynem i srebrem. Luksusowe prostytutki i różnej maści oszuści polowali na bogatych cudzoziemców.

fot.Maxim, M.Bayer

To własnie przekrój tych środowisk spotykał się w słynnym klubie. Tylko ich było na to stać, bowiem  – jeden drink  w Maximie kosztował równowartość średniej miesięczne, robotniczej pensji.

Wewnątrz lokalu znajdowały się dzieła sztuki, stylowe meble, scena, kilka barów. Przez przeszkloną ścianę widać było morze i orłowskie molo, w jednej z sal rosło drzewo, którego korona wystawała ponad dach

Plotka głosi, że od stania na bramce Maxima oraz ochraniania „Mecenasa”, swoją karierę rozpoczynał 19-letni Nikodem Skotarczak.

Informację tą, po latach, dementuje sam Antoniszyn, twierdząc, że „Nikoś” był zbyt wątłej postury aby stać na bramce tak renomowanego klubu. Przypomina też, że w tamtym czasie Skortarczak ochraniał inny lokal, znacznie niższej kategorii, zwany „Lucynką”.

fot.Maxim, M.Bayer

W „Maximie” kręcono odcinki kultowych seriali – „07 zgłoś się” oraz „Czterdziestolatek”.

Słynna piosenka „Tańcz głupia, tańcz” zespołu Lady Pank opowiada o jednej z nocy w klubie.

Wraz ze zmianą ustroju lokal przestawał tracić swój blask i podupadać. Zamknięto go w 2004 roku i obecnie jest to opustoszała ruina wystawiona na sprzedaż.

Przez lata uważany był za jeden z najbardziej ekskluzywnych lokali w kraju, do którego wstęp mieli nieliczni.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here