7 osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej

0
102

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku nadzoruje postępowanie przygotowawcze dotyczące zorganizowanej grupy przestępczej.Nielegalny proceder dotyczył ponad 1,5 miliona sztuk papierosów

 

Dowody zebrane w toku śledztwa wskazują na to, że członkowie grupy zajmowali się między innymi wytwarzaniem wyrobów tytoniowych bez wymaganego wpisu do rejestru producentów. Nabywali oni także, od nielegalnie je wytwarzających producentów, wyroby tytoniowe bez polskich znaków akcyzy, w tym także oznaczone podrobionymi znakami towarowymi. Sprawcy przechowywali nielegalne papierosy, przygotowywali je do dalszego zbycia oraz dokonywali obrotu papierosami oznaczonymi podrobionymi znakami towarowymi i papierosami bez polskich znaków akcyzy.

Przedmiotem nielegalnego procederu łącznie było co najmniej 1 milion 600 tysięcy sztuk papierosów.Prokurator skierował wnioski o tymczasowe aresztowanie

W toku postępowania 18 lipca 2018 roku na polecenie Prokuratury Okręgowej w Gdańsku funkcjonariusze Straży Granicznej w różnych miejscowościach w kraju zatrzymali łącznie 7 osób zamieszanych w przestępczy proceder.

Zatrzymani zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, gdzie przedstawiono im zarzuty. Dotyczą one między innymi działania w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw karnych i przestępstw skarbowych, polegających na nabywaniu od nielegalnie je wytwarzających producentów wyrobów tytoniowych bez polskich znaków akcyzy.

Po wykonaniu czynności procesowych wobec czterech podejrzanych, w tym dwóch kierujących grupą przestępczą, prokurator skierował do Sądu wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Sąd uwzględnił wnioski prokuratora.

Wobec trzech pozostały podejrzanych prokurator zastosował środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym w postaci dozoru Policji oraz poręczenia majątkowego.

Sprawa ma charakter rozwojowy. Niewykluczone są kolejne zatrzymania i zarzuty.

źródło: PAP

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here