„Krótka historia mafii sycylijskiej” [RECENZJA + KONKURS]

0
216

Często opisując losy gangsterów i przeróżnych przestępców używamy określenia mafia.Czy rzeczywiście zasługują oni na takie nazewnictwo? Czy na pewno do końca zdajemy sobie sprawę, co to słowo oznacza? Wydaje się, że obecnie to odmieniane przez wszystkie przypadki i właściwie już wyświechtane określenie straciło swoja moc.

 

Książka Tomasza Bieleckiego „Krótka historia mafii sycylijskiej” udziela odpowiedzi na powyższe pytania, oraz obala wiele mitów, które na przestrzeni lat wytworzyła popkultura. Lektura w brutalny sposób uświadamia czytelnikowi, że mafia to nie Don siedzący w wielkim fotelu i wydający ochrypłym głosem sprawiedliwe wyroki. Mafia to strach, bezwzględność i milczenie. Jednocześnie mafia to zjawisko zakorzenione w genach Sycylijczyków, które ciągle jest żywe.

Książka składa się z 8 rozdziałów i zaczyna się opowieścią o legendarnym Don Vito Cascio Ferro. Sycylijczyk od samego początku XX w. stał się jednym z największych przywódców mafii w całej jej historii i późniejszym archetypem mafioso.

W następnych rozdziałach  zapoznajemy się min. z postacią Cesare Moriego – „żelaznego prefekta”, który został wysłannikiem Benito Mussoliniego i otrzymał zadanie zniszczenia mafii „ogniem i żelazem”. Poradził z nim sobie całkiem nieźle, osłabiając poważnie potęgę tej organizacji na długie lata.

Dalej, poznajemy osobę Luciano Leggio słynnego bossa z Corleone, który pod swoimi skrzydłami od początku przyuczał Bernardo Provenzano i Toto Riinę, następnych bohaterów książki. Ten ostatni w rzeczywistości stał się największą bestią w historii cosa nostry (taki zresztą nosił pseudonim). Jego bezwzględność i brutalność w dużym stopniu doprowadziła do tzw. Maksiprocesu w Palermo i skazania prawie 400 członków mafii. O słynnym procesie oraz sędziach-bohaterach, również znajdziemy tu sporo informacji.

Kolejny z wymienionych bossów cosa nostry Bernardo Provenzano, był odwrotnością Riiny. Ten powściągliwy, flegmatyczny i przesadnie religijny cappo di tutti capi, potrafił jednak ukrywać się przed organami ścigania przez 43 lata(!)

Całość opowieści o mafii sycylijskiej dopełnia postać Tomasso Buscetty, bossa który doskonale radził sobie zarówno na Sycylii jak i w innych częściach świata ale postanowił powiedzieć mafii „dość” i złamać zasadę omerty. Gangster tak skomentował swoją decyzję:

– „Obserwowałem zmieniające się wobec mnie zachowanie braci z cosa nostry, ale nie reagowałem. Kiedy pytali czy czegoś potrzebuję odpowiadałem, że nie [..] Po ośmiu latach za kratami, czyli w 1980 roku, pomyślałem, że nie mogę już dłużej igrać z życiem jako mafioso. I muszę powiedzieć mafii addio!

Buscetta swoją decyzję o pójściu na współpracę z prokuraturą przypłacił potężnymi stratami. Członkowie cosa nostry z klanu Corleonesi w ramach zemsty zabili jego dwóch synów, brata, zięcia, szwagra oraz czterech bratanków i siostrzeńców. Historia jego życia pokazuje prawdziwe oblicze mafii.

W książce znajdziemy także opis mafijnej wojny klanów z początku lat ’80, w której śmierć poniosło prawie 1000 mafiosów. Na zakończenie, autor opisuje powiązania byłego premiera Włoch Silvio Berlusconiego z mafią, a także działania najpotężniejszej obecnie organizacji mafijnej we Włoszech, kalabryjskiej ‘Ndranghety.

Książka „Krótka historia mafii sycylijskiej” jest ważną pozycją dla wszystkich zainteresowanych tematem przestępczości zorganizowanej. Dzięki temu, że jest ograniczona objętościowo i skupia się na najistotniejszych informacjach, jest przyjemna w odbiorze i nie zanudza czytelnika licznymi datami czy nazwiskami. Pokazuje korzenie i początki prawdziwej mafii, nie tej z filmów czy seriali ale zakorzenionej w biednej i opuszczonej niegdyś przez władze Sycylii.

I tu, na zakończenie, warto przytoczyć słowa Tomasso Buscetty, które znajdziemy w jednym z rozdziałów książki:

„- Czym był państwo włoskie w moich rodzinnych stronach w latach czterdziestych i pięćdziesiątych? Państwo zupełnie zapomniało o Sycylii. Owszem dziś cosa nostra jest zbędna, bo państwo włoskie broni obywateli oraz nakłada na nich obowiązki. Jednak w czasach mojej młodości jedynym uznawanym państwem byliśmy my, cosa nostra.”

DO WYGRANIA JEST 5 EGZEMPLARZY KSIĄŻKI – WSZYSTKIE INFORMACJE NA TEMAT KONKURSU NA:  https://web.facebook.com/PLmafia

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here