‘Ndrangheta – najpotężniejsza włoska mafia

0
1730
fot. Salvatore Coluccio jeden z bossów 'ndranghety, aresztowany w 2009 r.. włoska policja

‚Ndrangeta, zwana również mafią kalabryjską, jest obecnie najpotężniejszą, przestępczą organizacją we Włoszech. Przychodami zostawia daleko w tyle, sycylijską cosa nostrę i neapolitańską camorrę.

Jej władza sięga jednak daleko po za granice Włoch. ‚Ndrangeta kontroluje lwią część światowego rynku narkotykowego, zarabiając dziesiątki mld euro rocznie. Stawia ją to, w jednym rzędzie, z najpotężniejszymi, przestępczymi organizacjami na świecie.

Samo słowo ‚ndrangeta, wywodzi się od greckiego andragathia i oznacza stowarzyszenie ludzi obdarzonych męstwem i honorem.

Przez długi czas, ta organizacja, była nieznana nawet wśród samych Włochów. Anonimowość zapewniały jej dyskrecja samych ‚ndrangetystów, oraz położenie regionu, w którym budowała swoją potęgę.

Południowe krańce półwyspu apenińskiego, a dokładniej Kalabria, były od zawsze regionem zapomnianym przez państwo. Jego zacofanie społeczne i gospodarcze wynikało głównie z bardzo nieprzyjaznego krajobrazu i mało urodzajnych ziem.

Prowincje na południu, zwane mezzogiorno, były krainą, spalonych upalnym słońcem, suchych połaci, zamieszkiwanych przez uprawiających ziemię wieśniaków i drobnych rybaków.

Każdy, kto tylko mógł wyrwać się z tego miejsca robił to bez zawahania. Ponad 100 lat tej emigracji, spowodowało, że obecnie cztery razy więcej Kalabryjczyków żyje poza granicami Włoch niż w ojczystym kraju.

Według Alexa Perry, autora książki „Dobre Matki”, początki działania ‚ndranghety są zbliżone do historii mafii sycylijskiej. W czasie zjednoczenia Włoch, począwszy od lat 60-tych XIX w., powstał w państwie chaos. Utworzyły się wówczas liczne grupy drobnych przestępców, które na zapomnianych przez Północ ziemiach, zastępowały biednym chłopom władze państwową. Za opłatą zapewniały ochronę i rozstrzygały konflikty.

fot. Kalabria, world maps

Dwa pokolenia później, schemat ten dotarł do Kalabrii, jednak kryminaliści na tym regionie, porzucili altruistyczne pobudki i postanowili wzbogacić się, wymuszając pieniądze od prostytutek, hazardzistów i właścicieli ziemskich. Kradli bydło i kozy a nawet zaczęli grozić policji, sędziom i dziennikarzom

Pierwsi kalabryjscy gangsterzy nazywali siebie camoristi, na wzór mafii neapolitańskiej, oraz picciotti, co można tłumaczyć, jako „charakterni chłopacy”.

Ruch zwany piccioterią, w ciągu kilku miesięcy rozlał się na całą Kalabrię, docierając do odległych górskich dolin. Te miejsca, ignorowane i wręcz niedostrzegane przez władzę z północy, stały się doskonałym gruntem do budowania w dyskrecji, przestępczej organizacji.

Na początku XX wieku, stowarzyszenie zaczęło przybierać klarowny kształt. Picciotti zostali wcieleni do lokalnych komórek zwany ‚ndrine. Każda z nich miała określoną hierarchię, rewir i szefa. Początkowo zajmowali się prostymi zadaniami jak rabunki, wymuszenia, porwana dla okupu czy lichwa. Ich szefowie zaś rozstrzygali spory, głównie majątkowe.

fot. picciotti, Sycylia, XX wiek. Museo della mafia

Z czasem organizacja zaczęła inwestować zdobyte pieniądze,  w korumpowanie policji, urzędników i polityków. Następnie zaczęła w tych strukturach umieszczać swoich ludzi.

Przez pewien czas szefowie ‚ndrangety planowali połączyć się z cosa nostrą, jednak kiedy zauważono, że w latach 80 i 90 XX wieku, Państwo jest całkowicie pochłonięte walką z sycylijską mafią postanowiono wykorzystać regułę „gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta”.

Ponadto mafia kalabryjska pod pewnymi względami przewyższała cosa nostrę. Podczas gdy Sycylijczycy rekrutowali ludzi z danego terenu, Kalabryjczycy polegali tylko na więzach krwi. Każde ‚ndrina, składa się wyłącznie z krewnych bądź powinowatych.

Gdy członkowie cosa nostry wyolbrzymiali swoje zasługi, ‚ndranghetyści tworzyli całe legendy na swój temat, łącząc w nich wątki religii, honoru i rodziny. Do swoich celów wykorzystywali też religię chrześcijańską, stosując w swoich obrzędach elementy modlitw i przeciągając na swoją stronę duchownych. Wszystko to tworzy aurę tajemniczości, jedności i zaufania.

Dzięki oparciu organizacji na więzach krwi, udało się ją utrzymać w tajemnicy przed włoskim wymiarem sprawiedliwości przez niemal 150 lat. Dopiero w 2007 roku doszło do pierwszych większych akcji przeciwko ‚ndranghecie.

Rozbijanie tej organizacji jest niezwykle trudne. Rodzinne powiązania i otoczka religijnego kultu wewnątrz ‚ndranghety, sprawia, że tylko nieliczni decydują się współpracować z organami ściągania. Skorumpowane władze w regonie Kalabrii oraz głęboko wryta w świadomość mieszkańców omerta, powodują, że nieliczni poszkodowani, są skłonni zeznawać przeciw mafii.

Pasquale Condello, historyczny przywódca „Ndranghety”, został aresztowany w Kalabrii w 2008 roku. (Zdjęcie: AFP)

Dzięki podsłuchanym w latach 2008-2009 rozmowom, rozpracowano strukturę tej organizacji:

Kilka połączonych ‚ndrine, tworzy komórkę o nazwie locale lub societa. Nad nią stoi główny szef, wpierany przez księgowego oraz człowieka od wszelkich nielegalnych przedsięwzięć, zwany crimine.

Powyżej locale, znajdują się regionalne zwierzchnictwa zwane mandamenti, te z kolei ugrupowania tworzą radę, zwaną la provincia bądź il crimine. Nad wszystkim czuwa capo crimine czyli szef szefów, który może zwoływać  tribunale – radę wysokich rangą bossów, w celu osądzenia jednego z członków organizacji, który złamał jej kodeks.

Swoje imperium, ‚ndrangheta zaczęła budować od prymitywnych przestępstw – porwań dla okupu, wymuszeń i lichwy. Zdobyte w ten sposób pieniądze nie były jednak przejadane a inwestowane w  rozwój organizacji, głównie w zakup maszyn budowlanych.

Ludzie ‚ndrangety zasiadający w samorządach, dbali o to, aby maszyny te były wykorzystywano przy dużych przedsięwzięciach. Budowa autostrad, połączeń kolejowych a nawet farm wiatrowych, stały się potężnym źródłem dochodu kalabryjskiej mafii.

Kolejny zastrzyk gotówki, przynosił jej port Gioia Tauro, który stał się największym we Włoszech portem przeładunku kontenerów. Gangsterzy pobierali 1,5 dolara od każdego kontenera, a od pracowników obsługi portowej, pobierali opłatę sięgającą połowy ich zysków.

fot. port Gioia Tauro, kontrolowany przez ‚ndranghete, Inquieto Notizie

Port był również wykorzystywany do wysyłki broni na cały świat, a w latach 80 i 90 przyczynił się do stworzenia kokainowego imperium ‚ndranghety.

Skala narkotykowej potęgi kalabryjskiej mafii, została rozpoznana dopiero około 2010 roku. Dopiero wówczas, kalabryjscy antymafijni prokuratorzy, zauważyli, że ‚ndrangheta zdominowała cały europejski rynek narkotykowy.

Kokainę produkowano i oczyszczano w Kolumbii, Peru i Boliwii, później przez Karaiby i Afrykę transportowano ją do Europy. Na starym kontynencie trafiła do Holandii, Dani, Hiszpanii i Włoch.   Choć w cały proces zaangażowane były różne grupy przestępcze, ‚ndrangheta zajmowała pozycję pośrednika, nadzorcy i zleceniodawcy.

Do szmuglowania narkotyków, Kalabryjczycy wykorzystywali też drogę powietrzną. Wysyłając transport, zarówno przez drobnych kurierów jak i całymi samolotami, mogącymi przetransportować do 10 ton kokainy na raz.

Z czasem, mafiosi zaczęli zatrudniać wykwalifikowanych prawników, bankierów i księgowych. Swoje aktywa lokowali w takich krajach jak  Cypr, Malta, Mauritius czy Luksemburg.

Światowy kryzys z lat 2007-2009, był doskonałym czasem dla ‚ndranghety. Pozbawione środków firmy, banki czy partie polityczne, zaczęły się zgłaszać do jej przedstawicieli, nie mogąc uzyskać legalnych funduszy. Ta sytuacja spowodowała, że organizacja wytworzyła całą sieć własnych bankierów, prawników czy polityków, co zapewniało  jej bezpieczeństwo i ułatwiało pranie pieniędzy.

Po pewnym czasie ‚ndrangeta umożliwiła korzystanie z tych struktur innym organizacjom, jak cosa nostra, camorra, chińskie triady, mafia rosyjska czy południowoamerykańskie kartele.

Giuseppe Lombardo – prokurator śledzący finanse mafii, powiedział, że ‚ndrangheta doszła w pewnym momencie do takiego poziomu finansowego, iż nie potrzebowała już więcej pieniędzy. Ich kolejnym zadaniem było ograniczenie zwierzchności włoskiego państwa i jego osłabienie. To samo, zaczęła robić w innych krajach swojej działalności.

fot. jeden z bossów ‚ndranghety, Francesco Pesce

W 2010 roku, antymafijni śledczy, mieli już wystarczającą ilość dowodów aby móc przeprowadzić zmasowany atak na kalabryjską mafię. Rozpoczęło się rozbijanie ‚ndranghety. Samemu klanowi Pesce, skonfiskowano majątek o wartości 260 mln euro, w tym 40 firm, 4 wille, 44 mieszkania, 164 samochody, 60 działek gruntowych i 2 kluby piłki nożnej. Tego samego roku, jesienią, rozpoczął się tzw. maksiproces ‚ndranghety.

Wiosną 2012 roku ogłoszono wyroki. Ponad 200 osób z całych Włoch, zostało skazanych na wyroki o łącznej długości kilku tysięcy lat. Zajęto majątki o wartości setek milionów euro i skazano całe mafijne rodziny. Wśród nich, był też sam capo crimine – Domenico Oppedisano.

Do tego potężnego ciosu w ‚ndrangetę, w znacznej mierze, przyczyniło się klika odważnych  kobiet, które postanowiły wyrwać się z domowego aresztu, jaki organizują kobietom, mężczyźni z ‚ndranghety. Część z nich, współpracę z organami ścigania przypłaciła życiem.

Po nagłośnieniu ich historii i ogłoszenia wyroków w 2012 roku, mieszkańcy Kalabrii nabrali odwagi do walki z mafię. Zaczęto organizować antymafijne marsze i protesty, a coraz więcej poszkodowanych zaczęło zgłaszać się na policję.

Mimo tak dużego uderzenia w mafię z Kalabrii, nie przestała ona funkcjonować. Nadal posiada na usługach tysiące ludzi i majątek wart setki miliardów euro.

Serwis Il Quoditiano del Sud, właściwie każdego tygodnia donosi o zatrzymaniu kilku członków ‚ndranghety, lub o przejęciu kolejnego majątku mafii.

Jeszcze tego roku, na terenie Włoch i Niemiec, zatrzymano, podczas wielkiej obławy 169 osób mających powiązania z ‚ndranhgetą.

źródło: Mafia PL/ „Dobre Matki”, Alex Perry, 2018 r.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here